Wszystko inne dotyczące ezoteryki i spraw poruszanych w Przebudzeniu.
Baza nie na Marsie, nie jako stała budowla, tylko zespół statków kosmicznych cumujących w pobliżu Marsa - w każdym razie ja tak to zrozumiałam.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
No tośmy się dopiero zrozumieli,ale idźmy dalej, skąd masz tą wiedzę i z jakich źródeł czerpiesz info ??? możesz i mnie w to wprowadzić ?
Avatar użytkownikaraahi*
 
Posty: 13
Dołączył(a): 14 cze 2013, 08:03
Już cie wprowadziłam, w poprzednim wpisie. Z książki Lidforsa "Gwiezdne przesłania"
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
A no tak !!! nie zapamiętałem tego co przeczytałem przepraszam za brak wzmożonej uwagi. :)
Avatar użytkownikaraahi*
 
Posty: 13
Dołączył(a): 14 cze 2013, 08:03
Z tymi kosmitami to tak do końca nie wiem czy wierzę, czy nie wierzę. Dziwne to, ale taka jest prawda.
Kręgi w zbożu...wiem, że są podróbki, falsyfikaty, ale jak w Wylanowie powstawały kręgi, to cały teren obstawiono kamerami, badano, czuwano... a jednak kręgi się pojawiły. I nikt tego nie sfilmował..
TE kręgi są zbyt skomplikowane na to, by powstały ręką ludzką. Jest to jakiś przekaz dla ludzkości i w moim mniemaniu jeśli to zrozumiemy, to będzie oznaczało, że osiągnęliśmy następny etap rozwoju.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Nie ma UFO takiego jakim go widzimy,
bo my nie potrafimy przecież patrzeć.
To zastanawiające, że przeważnie przechodzimy przez życie całkowicie samotni,
ponieważ nasze dłonie nie spotykają się, spotyka się tylko kawałek ciała z wyobrażeniem, jak martwy przedmiot z martwym przedmiotem.
Nie patrzymy w oczy, patrzymy przez oczy, w pustkę, w pole zasłonięte poranną mgłą.
Jaki jest sens czytania kręgów zbożowych lub debatowania nad bazami obcych na Marsie, jak my sami jesteśmy obcy?
Obecny.
Tu i teraz.
Wszędzie i zawsze.
Użytkownicy, którzy podziękowali za post: sinsemilla
Pan Faun
 
Posty: 91
Dołączył(a): 30 lip 2011, 06:36
Dzięki Pan Faun. Cisnęło się żeby to napisać, ale ciężko mi było ująć to w słowa.
Przebudzenie.
Przebudzenie do życia.
ile osób spotkało się żywy - żywy z tego przebudzonego forum ?
zlot w 2011 przybyły 3 osoby . ....
szukać obcych ?, a może chodzi o dotknięcie obcości w sobie, by to poznać i pokochać ?
tak jak poszukiwania "boga" , tego co jest na zewnątrz... ktoś coś On.... Ojciec.
(Przytulam Cię Tato!)
ja wolę bliskość drugiego człowieka. rodzina, przyjaciele, życie
wszyscy jesteśmy kosmitami , bo żyjemy w kosmosie.
wszystko zaczyna się od umysłu.
spokój i harmonia.
poznajcie Siebie,
kosmici
:D
chaos ;)
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
ciekawe czy gdzies jeszcze znajde tę książkę "Gwiezdne przesłania" wydaje sie ciekawa

Odnośnie piktogramów skoro to robia tzn te piktogramy tzn że warto, wiec sens debatowania zawsze jest i bedzie.
calaripayat Mężczyzna
 
Posty: 61
Dołączył(a): 03 maja 2013, 22:58
'Wszyscy jesteśmy kosmitami" - to prawda.
Żyjemy w kosmosie, wiele naszych duszyczek przybyło tu z innych planet.
Kiedyś w internecie rozmawiałam z panem, który był w przeszłości smokiem - a w każdym razie tak się czuł i miał wiele snów związanych ze smoczym życiem. Dla niego te wspomnienia były tak żywe, że napisał o tym w internecie i okazało się, że jest duża grupa ludzi, mająca podobne wspomnienia.

Sam Monroe był też z innej planety, którą nazwał K / czy K2?/ nie ważne. Wraz z grupą kolegów - w formie energetycznej - zwiedzał naszą planetę. Zafascynowała go materia, postanowił ją poznać i tak znalazł się na ziemi. Szybko wciągnęło go ziemskie życie i stał się "nałogowcem", czyli natychmiast po śmierci, wracał na nią.
A jego przyjaciel czekał na niego. Na ziemi M.. przeżył parę żyć, dla kolegi była to chwila.
Nie miał tego świadomości, dopiero w czasie wędrówek w stanie OOBe, spotkał tam siebie - z ziemskiej przeszłości./ z przyszłości, też/

Poznać siebie, to jest nasze najważniejsze zadanie, nauczyć się siebie kochać i czuć się z samym sobą dobrze to podstawa tego, by nie czuć się samotnym.
Oczywiście, cudownie jest być w kochającej, miłej rodzinie, która cię rozumie i wspiera. Nie każdemu jest to dane, ale dzięki internetowi możemy znaleźć także ludzi, którzy nas rozumieją i chcą na "nietypowe " tematy, porozmawiać.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
co do kosmitów, to poczytuję ostatnio http://kosmita.ofp.pl/2.08.html z planety Saleinja :D
Intencja jest przenikającą wszystko siłą, która sprawia, że postrzegamy. Nie dlatego stajemy się świadomi , że postrzegamy - do percepcji dochodzi pod naciskiem napierającej intencji..
[C. Castaneda]
Avatar użytkownikasinsemilla
 
Posty: 1675
Dołączył(a): 26 maja 2010, 15:45
Gdzieś tam pisałam, że w Ameryce odkryto podziemne tunele, ciągnące się kilometrami.
A wczoraj wyczytałam, że i w Europie są takie tunele, pokazali nawet ich zdjęcie. /w internecie/
Nie wiadomo, kto je wykonał ani po co. Wiadomo jedynie, że są i nie są to twory naturalne.
Tunele są proste, od czasu do czasu są przy nich komory, jakby na jakieś zapasy, albo sprzęt. Zbudowano je dla kogoś niższego niż my, człowiek musi iść nieco pochylony.

A dziura do piekła? Odwiert wykonany na Syberii, najgłębszy z istniejących, ponad 12 km. w głąb ziemi. Przerwano prace, gdyż rozległy się przerażające dźwięki, jakby jęki jakiś osób.
Potem dorobiono jakieś fantazje, opisywano że coś tam wyleciało, że jakieś wizje były.
To zdementowano jako fałsz, jednak wiele przemawia za tym, że jednak coś nienaturalnego tam się wydarzyło.
Nie tak dawno były liczne doniesienia o nienaturalnych odgłosach, wydobywających się z głębi ziemi. W różnych miejscach na świecie, nagrano głośne buczenie.
To prawdopodobnie są jakieś ruchy naszej ziemskiej skorupy, przesuwającej się względem jądra, /to moja interpretacja/ ale i tak sprawa jest tajemnicza.

Mało jeszcze wiemy o tym, co się dzieje obok nas, na ziemi.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Sądzę że lat życia nie starczy na poznanie wszystkiego co nas otacza, a tym samym w czym uczestniczymy. Zastanawia mnie tylko fakt, dlaczego rządy poszczególnych państw które niejako są w posiadaniu informacji o kosmitach, nie informują o tym fakcie społeczeństwa, czyżby obawiali się gremialnej paniki ???
Avatar użytkownikaraahi*
 
Posty: 13
Dołączył(a): 14 cze 2013, 08:03
Po audycji radiowej w USA, gdzie bardzo przekonująco opisano najazd kosmitów, w kraju wybuchła ogromna panika.
Prawdopodobnie to przyczyniło się do tego, że zaczęto utajniać wszelkie informacje o kosmitach, a z czasem weszło im to "w krew" , czyli zwyczajowo już milczą na ten temat.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
Rano budzę się i przypominam sobie, że takie tunele opisałam w książce s-f, którą trzymam na półce. Inspiracją były moje nietypowe sny.
Czy to tylko były sny?
A może faktycznie tam byłam?
Pomyślałam, że zrobię z tego opowiadanie w którym zaznaczę co jest ze snu /S/ i z fantazji /F/

/S/ - Spojrzałam na dłoń, bladoniebieska. To dobrze, odetchnęłam z ulgą, to znaczy że proces dematerializacji przebiega prawidłowo.
Kolor różowy zwiastuje niebezpieczeństwo, można rozpaść się na atomy, zniknąć..
Raz mi się tak zdarzyło, byłam w maleńkim pojeździe kosmicznym, który był jakby opakowaniem na ciało. Nie potrzebny był większy, bo i tak podróżowałam w niematerialnym stanie.
Byłam gwiezdnym zwiadowcą, podróżowałam do odległych planet, sprawdzałam, czy nadają się do życia dla nas / ziemian?, czy też innych człekokształtnych istot? - nie wiem/
Szczęśliwie, następny sen zaczął się tak samo, ale tym razem proces ten przebiegł prawidłowo.
Wylądowaliśmy , bo w drugim pojeździe był mój towarzysz podróży/ na obcej planecie,wydawała się zupełnie pusta. Nastąpiła materializacja i wyszliśmy z pojazdów by zwiedzić okolicę.
Jakieś pagórki, wszystko pokryte pyłem, nic ciekawego.
Z jednego z pagórków, zaczął wydobywać się dym. Kolega poszedł by sprawdzić, co to jest.
Ja przystanęłam i zaczęłam się "wczuwać" w tą planetę.
To żyje! Uzmysłowiłam sobie, to jest inna forma życia i to bardzo nam nieprzychylna!
Podniosłam alarm, kolega w ostatniej chwili zdążył wrócić, było bardzo niebezpiecznie.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec
ciąg dalszy
/F/- Galeo, odległa planeta miała dziwne skały, które pod wpływem wilgoci wydalały tlen.
Zaczęto tam rabunkową gospodarkę, skały te przynosiły ogromny dochód, nikt nie myślał o przyszłości, aż zaczęło brakować tlenu.
Z uwagi na naszą umiejętność podróży w stanie niematerialnym, poproszono nas o pomoc, by odkryć podziemne złoża tej skały.
Tak znalazłam się wraz z kolegami, na tej planecie i zaczęliśmy podróż w głąb ziemi.

/S/- Galeo przypominała trochę ser szwajcarski, pełno było tam grot, przejść, strumieni, wodospadów. Do tego było tam dość jasno, a właściwie panował tam miły dla oka półmrok.
/F/ - ściany były porośnięte porostami, które lekko świeciły, było to znane też na ziemi zjawisko fluorescencji.
/S/ - Poruszaliśmy się cicho i znaleźliśmy się w dużej grocie wypełnionej wodą. Na jej środku była wysepka, porośnięta jakąś roślinnością. Było tam przytulnie, miło, wszystko w beżowo - brązowym ciepłym odcieniu.
Przystanęliśmy obserwując okolicę, nagle usłyszeliśmy plusk.
Z wody wyłoniły się dzieci , chwilę obserwowały teren, nie zauważyły nas, więc zaczęły wesoło się bawić.
Dziwne były ich ubranka. Krótkie spodenki na szelkach, białe koszule.
A jeszcze dziwniejsze ich buzie. Niektóre z nich miały normalne rysy twarzy, inne miały zamazane buzie, niewyraźne, takie rozmyte.
Nagle dzieci zamarły, znieruchomiały, wyraźnie nadsłuchiwały. Po chwili wszystkie zniknęły w wodzie i już się nie pokazały.
My z daleka je obserwowaliśmy, nadal siedzieliśmy cicho,
/F/ gdy do groty wpłynęła dziwna łódka, a na niej małe, zakapturzone postacie.
Szybko przepłynęli, a my wróciliśmy na powierzchnię.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Powrót do działu „Inne”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości