Metody relaksacyjne, wizualizacja, hipnoza, regresing i inne podobne zjawiska.

Re: Świat dusz

Post 24 lip 2013, 07:40

Przed operacją powiedziałaś "zróbcie wszystko, by mnie uratować". Czyli mimo bólu, była w tobie ogromna wola życia.
Miałam znajomego, który od dziecka /operacja serca/ tak ciężkie miał przypadki, że lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. To on powiedział, że tylko ogromna wola życia, trzyma go na tym świecie.

Ja aż takiej woli przeżycia, nie mam. Wręcz przeciwnie, ale ktoś tam czuwa nade mną.
Gdy się załamałam i myślałam by odejść, sufit rozjaśnił się i usłyszałam /telepatycznie/ -zbierz siły.
Zebrałam je uznając, że pewnie do czegoś jestem potrzebna właśnie tu, w świecie materii.
W różnych innych sytuacjach, czułam wyraźną pomoc, opiekę - opisałam to, chodzi o te niebezpieczne sytuacje na oblodzonej drodze.

Tak więc jestem tu, a skoro jestem to robię wszystko co w mojej mocy, by to życie stało się przyjemniejsze. Stąd nauka pozytywnego myślenia, by nauczyć się cieszyć życiem.
By żyć na jakimś tam poziomie i nie cierpieć biedy. By zdrowie było lepsze.
To wszystko mi się udaje, mam dużą satysfakcję - ale ciągle muszę się pilnować, by się nie załamywać, bo od razu wszystko idzie gorzej.
Niby wszystko to wiem, a jakże często zapominam o tym i zaczynam biadolić!
Ale coraz lepiej wychodzi mi świadome myślenie, którego też się nauczyłam, więc poważnych załamań już nie miewam. W porę wyłapuję negatywne myśli i zamieniam je na te milsze.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Świat dusz

Post 24 lip 2013, 12:33

Cały czas pracuję nas sobą. Dzięki pomocy mojej koleżanki coraz więcej rozumiem.
Sporo się dzieje, ból raz silniejszy to raz całkiem do zniesienia.
Szukam pięknych chwil i nimi się cieszę.
Świadomość piękna tamtego miejsca dodaje sił. Zdobywana wiedza i doświadczenie z rozwoju duchowego zmienia postrzeganie tego co mnie otacza i mnie samą.
Avatar użytkownikablankaa Kobieta
 
Posty: 65
Dołączył(a): 19 cze 2013, 13:51
Droga życia: 11
Zodiak: Byk

Re: Świat dusz

Post 24 lip 2013, 20:51

"Dzięki pomocy koleżanki" - o ile mamy tą samą osobę na myśli, to jest to niewątpliwie mądra i kompetentna osoba. Mnie też pomogła, zwróciła mi uwagę na parę rzeczy, które przeoczyłam.
ALE... w mojej ocenie ktoś jej źle podpowiada, kieruje ją do mrocznych stron.
To nie jest dobre, to ją dołuje, to nie pozwala jej używać swoich umiejętności dla własnego dobra.
Osoba o takiej mocy, o takich możliwościach, powinna sama radzić sobie z własnymi problemami.
Ale nie, ona musi dzwonić do KOGOŚ, by jej pomógł.

Ale może mamy inne koleżanki i moje spostrzeżenia są nietrafne.
Chciałabym, by tak było, bo martwię się o K- ę. To właśnie ją uważam za tak piekielnie mądrą osobę, która nie potrafi wykorzystać tego daru, który ma, dla poprawy własnego życia.
Cieszę się, że jesteś na dobrej drodze, że ci się polepsza. Tak trzymaj.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Powrót do działu „Inne”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość