OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.
Cześć:) Mam do was pytanie, raczej kilka - ale przecież to lubicie :)

1. Nie medytuję często, jednak kiedyś odczułem taką potrzebę na fotelu przed komputerem zacząłem medytować przy muzyce bardzo cicho puszczonej, relaksowałem się itp. W pewnym momencie poczułem zdrętwienie rąk tak jakbym chciał się unieść, tak jakby chciało mnie wyrzucić z ciała(moja mama kiedyś mi opowiadała, że Ojciec PIO potrafił podróżować poza ciałem) no i zacząłem myśleć co się stanie. Ogarnął mnie strach, powiedziałem sobie "dzisiaj nie, jeżeli jest to, to zrobię to kiedy indziej, potem sobie podpuściłem. Czy to był początek OOBE?

2. Od 3 dni słucham Adama Bytofa - indukcja LD, Kiedyś już przeżyłem fałszywe przebudzenie(gdybym wtedy wiedział, że jest LD pewnie teraz już bym miał je opanowane#-o ).Wczoraj podczas sluchania tego nagrania (prowadzi ono do głębokiej relaksacji, próbuje z wizualizować świadomy sen i wmówić naszej podświadomości, że w następnym śnie będziemy jego świadomi). W pewnym momencie zacząłem myśleć o OOBE, przestałem go słuchać. Byłem już wtedy w stanie relaksacji, nie wiem jak to nazwać - serce zaczęło mi bardzo szybko bić, czułem jakby "wibracje" w pewnym momencie widzialem jakby przestrzeń czarną (tylko nie wiem, czy to nie mógł być wytwór mojej wyobraźni, bo czytałem wcześniej, że to jakieś drzwi, czy coś w tym stylu) w każdym razie znów przestałem - lęk mnie z tego "wyrzucił". To samo pytanie, co wyżej.

3.Jeszcze jedno, co do LD nie wiem, czy mogę tutaj pisać, ale chciałbym tak przy okazji. Ten Adam Bytof mówi, że nasza podświadomość przypomina sobie teraz sen (i naprawdę to działa, to się dzieje nawet przed tym zanim on powie) że mamy sobie wyobrazić nowy, lub kontynuować taki, jaki już mieliśmy potem mówi żeby obejrzeć się w lewo,prawo i zrobić dwa kroki tutaj pojawia się mój problem - nie potrafię sobie wyobrazić siebie z 1 osoby, raczej z 3 jako obserwator. Czy to może mi przeszkodzić w tej metodzie LD, czy w ogóle jakiejś metodzie? czy może to jakaś blokada z tym wyobrażaniem, którą mogę odblokować?

Z góry dzięki za odpowiedzi, za poświęcony mi czas.
"Każdy przeciętny człowiek przezywa chwile, w których chciałby przywdziać czarną maske i rozpocząć swą rzeź"
H.L. Mencken
Avatar użytkownikaVederis Mężczyzna
Kiedy to wkońcu nastąpi!?
 
Imię: Jarek
Posty: 3
Dołączył(a): 04 gru 2007, 08:16
Lokalizacja: Bytom
Droga życia: 8
Zodiak: Panna

Post 06 gru 2007, 18:09

Vederis napisał(a):moja mama kiedyś mi opowiadała, że Ojciec PIO potrafił podróżować poza ciałem

Fajnie masz ze swoją mamą, oj żeby moja chciała ze mną porozmawiać o OOBE :-s

Vederis napisał(a):Czy to był początek OOBE?

No właśnie... czy to był początek OOBE? :-k Vederis..., tylko Ty sam możesz sobie odpowiedzieć na to pytanie... kiedy następnym razem posuniesz się o krok dalej. Mi nigdy się nie udało wyjść bezposrednio w czasie relaksacji, medytacji itp. Odrętwienie, płynięcie ciała, wibracje wszystko to było, jednak odczuwałam to jakoś inaczej niż w sytuacji kiedy doświadczam "OOBE". Tylko raz byłam blisko, wydawało mi się że to już...że mogę już wyjść...zaczęłam widzieć swój pokój i się zdziwiłam (nie bałam) że chyba mi się właśnie udało. No i chyba za bardzo się zdziwiłam :) , bo mnie na dobre wybiło z tego stanu.

Vederis napisał(a): tutaj pojawia się mój problem - nie potrafię sobie wyobrazić siebie z 1 osoby, raczej z 3 jako obserwator. Czy to może mi przeszkodzić w tej metodzie LD, czy w ogóle jakiejś metodzie? czy może to jakaś blokada z tym wyobrażaniem, którą mogę odblokować

Jak już sam wiesz, celem nagrania Adama Bytofa jest zaprogramowanie naszej podświadomości tak, abyśmy mogli w łatwy sposób odzyskiwać świadomość podczas snu (chyba - ja tego jeszcze nie słuchałam). Wydaje mi się, że moment o którym piszesz, czyli bycie obserwatorem dzieje się zanim wejdziesz w fazę snu. Zaczynają się pojawiać obrazy, migawki snu, ale Ciebie tam jeszcze nie ma. Jeżeli odzyskasz swiadomość w trakcie trwania snu to z pewnością będziesz widział siebie z perspektywy 1 osoby, inaczej mówiąc nie będziesz tylko obserwatorem, ale bedziesz w tym uczestniczył. Jedyny warunek to móc utrzymać się w tym śnie. Jeżeli się za bardzo rozbudzisz, to znowu staniesz się obserwatorem mogących się jeszcze pojawiać migawek ze snu... do czasu aż na dobre się obudzisz.
Ja... tak to widzę.

Pozdrawiam :wink:
Avatar użytkownikassilvia Kobieta
 
Posty: 375
Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
Droga życia: 4
Typ: TakaJednaJędzaMała
Zodiak: Żarłacz Tygrysi

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości