OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.

Pomóżcie zrozumieć

Post 29 kwi 2013, 18:36

Na wstępie chciałabym się przywitać, bo jestem nowa na tym forum. Przyciągnęło mnie tu coś, co sama przeżyłam, a co nie potrafię wytłumaczyć. Nie interesowałam się nigdy wyjściem z ciała, ale je niestety przeżyłam. Z dziwnymi zjawiskami w swoim życiu zaczęłam się stykać od dzieciństwa, przeżyłam śmierć kliniczną, lub coś w tym rodzaju gdy byłam mała, wielokrotnie w dzieciństwie w snach przelatywałam nad "niebem" - zielonymi pięknymi łąkami, z piękną muzyką i ludźmi szczęśliwymi, widywałam świetliste postaci, często śnili mi się zmarli z rodziny i od zawsze czułam się inna od reszty. Gdy byłam nastolatką cierpiałam na depresję i pewnego dnia nie mogłam znieść już tego smutku i osamotnienia i połknęłam różne psychotropy, do tego kilka piw. Nie będę opisywać dokładnie co się ze mną działo, a jedynie wyjście z ciała. Byłam w jakby śnie i nagle wstałam i poszłam do łazienki, trochę się po niej pokręciłam i wróciłam do swojego pokoju a na moim łóżku leżało moje ciało. Byłam przerażona i zmartwiona, tym bardziej, że w pokoju nie byłam sama. Na skraju łóżka siedział czarnowłosy chłopak, zasłaniał twarz dłońmi i przeraźliwie płakał. Wydawał się być załamany. Podeszłam do niego i zaczęłam go pocieszać, że wszystko będzie dobrze, żeby się nie martwił, objęłam go ramieniem i wtedy zaczęłam panicznie bać się, że odkryje twarz i jego rozpacz na twarzy będzie nie do wytrzymania, że zwariuję. Położyłam się jakby na swoje ciało i w nie weszłam, zapadłam w sen, gdy się obudziłam chłopaka nie było. Jestem w 100% pewna, że ten chłopak i wyjście z ciała to nie przywidzenie, ani sen. Męczy mnie to od 5 lat, nie mogę o tym zapomnieć, dręczy mnie pytanie kim był ten chłopak. Wiem, że to może głupie, sama starałam się nie pytać, ale nie potrafię. Naprawdę męczy mnie to pytanie, co jakiś czas wyłania się z mojej pamięci i nie daje żyć.
podrozniczka
 
Imię: Anna
Posty: 2
Dołączył(a): 29 kwi 2013, 14:03
Droga życia: 5
Typ: 4w3
Zodiak: byk

Re: Pomóżcie zrozumieć

Post 01 maja 2013, 05:11

Sama będąc oddzielona od ciała, mogłaś postrzegać inną energię, jako materialną.
W świecie energii czas nie istnieje.
Pierwsza moja myśl, to że był to duch twojego przyszłego chłopaka, który rozpacza że cię stracił.
Druga myśl to że był to twój syn, który rozpacza, że się nie narodzi.
To oczywiście, są tylko moje odczucia, nie wiedza.
baska Kobieta
 
Imię: Barbara
Posty: 918
Dołączył(a): 07 lut 2013, 08:27
Droga życia: 7
Zodiak: koza, strzelec

Re: Pomóżcie zrozumieć

Post 02 maja 2013, 12:09

To ciekawe co piszesz, dziękuję za odpowiedź. Może ktoś jeszcze się wypowie?
podrozniczka
 
Imię: Anna
Posty: 2
Dołączył(a): 29 kwi 2013, 14:03
Droga życia: 5
Typ: 4w3
Zodiak: byk

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości