OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.
a wiec ludzie od dawna interesuje sie tematem, generalnie mam od dziecka zaburzenia snu (trudno mi sie zasypia i nie lubie chodzic spac wczesnie od najmlodszych lat).

probowalem osiagnac swiadomy sen stosujac sie do rad ale nic z tego, im wiecej sie staralem tym bardziej mi nie wychodzilo i na koncu sny zanikly calkowiecie lub pojawiaja sie bardzo rzadko i ich nie pamietam. watek opisalem w innym temacie 'calkowity zanik snow".

czy mozliwe bylo by zrobicz experyment w ktorym ktorys z was sprobowal by udowodnic mi ze to sie naprawde dzieje, w sensie odwiedzajac mnie czy w jaki kolwiek inny sposob. nie chodzi dokladnie o to by mi cos udowadniac ale o wyzwanie, czy myslicie ze to mozliwe do wykonania?
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
Aha.
Ok.

Zwolnijmy.
Założyłeś dwa tematy.
1. O jej! Nic mi się nie śni!
2. Chcę świadomie śnić!

Zauważ pewną zależność.
W jednym wyżaliłeś, że NIC CI SIĘ NIE ŚNI, i to jest takie straszne bo...
Bo ty chcesz robić coś jak śpisz, no ale nie wiesz jak, no bo jak mógłbyś?

Twój problem z brakiem snów jest spowodowany twoim chceniem.
Chcesz.
Ale twierdzisz nie potrafisz siebie obsłużyć.
Co więc zrobiłeś?

Posiadasz dwa problemy, rozwiązanie których...
Jest według Ciebie...
DLA CIEBIE NIEMOŻLIWE.

Gratuluję.

Wspominałeś coś o "rozwoju"...
Gdzie one jest powiedz?
W którym miejscu twoich wypowiedzi jest ten "rozwój"?
W jednym zagadnieniu stworzyłeś DWA PROBLEMY...

Czy nie jest tak że...
Po prostu czytasz książki, których nie rozumiesz?
Gdybyś rozumiał, wszelka odpowiedź powstawałaby w Tobie jako konsekwencja autentycznego doświadczania.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
a bardzo możliwe, ostatnio lustruje każdy aspekt mojego światopoglądu, być może czytam książki których nie rozumiem, a być może nie jestem w stanie uwierzyć w to co nich piszą, nie żeby nie miało to sensu, wiele rzeczy ma sens, wiele jest dróg a miłość jest dla mnie bardziej logiczna niż cokolwiek.

mów dalej to interesujące co mówisz.
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
jedyny powód dlaczego pakuje się w to co się pakuje to by poznać potencjał, świadome sny lub podróż w astralu to również niewidzialny potencjał, do przełamania paradoksalnych lęków, szukam w tym kierunku... być może nieodpowiednia lub pokrętna ścieżka ale na razie jedyna jaką znam, myślisz że jest gorsza od twojej?
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
agaton napisał(a):być może nieodpowiednia lub pokrętna ścieżka ale na razie jedyna jaką znam,


Zauważyłem.
Stąd taka, a nie inna wypowiedź.

myślisz że jest gorsza od twojej?


Nie widzi mi się żeby warto było oglądać świat w taki sposób.
Takie widzenie jest, wile ludzi i tak go nadużywa.
Jeśli miałbym się wypowiedzieć...
To użyłbym słowa "inna".

Świadomość, że istnieje wybór i że jest to wolny spontaniczny wybór, to również sposób na "paradoksalne lęki".
Świadomość swojego potencjału.
Możliwość wyboru, zamiast godzenia się na ramy opisane, bądź zasłyszane tu i ówdzie.
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
a to na końcu napisałem by uszczypnąć i trochę zadziałało, oczywiście ze inna, nic po za tym. ale wydaje mi sie ze drogę można nagiąć, zmienić.. najpierw trzeba sie porządnie wkur... potem krzyknąć, nastepnie pomedytować by zrozumieć że droga jest jedna, możesz jedynie sie po nij czołgać, chodzić, skakać lub jeździć rowerem...
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
ale w temacie, możliwe czy nie? dziś zaskakująco miałem sny, były zlepkiem tego co się dzieje teraz w moim życiu.
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies
agaton napisał(a):ale wydaje mi sie ze drogę można nagiąć, zmienić..

Jeśli uważasz drogę jako "zjawisko" to możesz to wszystko.

najpierw trzeba sie porządnie wkur... potem krzyknąć, nastepnie pomedytować by zrozumieć że droga jest jedna, możesz jedynie sie po nij czołgać, chodzić, skakać lub jeździć rowerem...


Najpierw wypada uznać Ciszę, potem samemu stać się Cichym... Wszelki ruch, który będzie po tym, będzie nosił w sobie tą Ciszę. Wszystkie drogi zaprowadzą do Obcowania. Poczucia przestrzeni i zachwytu nad barwami.

agaton napisał(a):ale w temacie, możliwe czy nie? dziś zaskakująco miałem sny, były zlepkiem tego co się dzieje teraz w moim życiu.


Sny najczęściej są zlepkiem tego co się dzieje, albo chcemy żeby się działo w naszym życiu. : )
Avatar użytkownikaSinbard Mężczyzna
Blackbird
 
Imię: Mariusz
Posty: 1888
Dołączył(a): 20 kwi 2011, 13:05
Lokalizacja: Multiwersum.
Zodiak: Wodny Smok
czaje baze , cisza jest super.
uwierzysz w co zechcesz
Avatar użytkownikaagaton
 
Imię: Emi
Posty: 117
Dołączył(a): 23 cze 2012, 12:37
Lokalizacja: Leicester, England, GB
Droga życia: 4
Typ: 4w3
Zodiak: bliźnięta pies

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości