OBE, pionierzy świata astralnego i ich odkrycia, techniki eksploracji Astralu i nasze przeżycia.

Co to było?

Post 21 lut 2011, 13:54

Witam! Na forum się dziś zarejestrowałem z powodu dziwnego doświadczenia. Kiedyś czytałem trochę na temat OOBE i odniosłem wrażenie, że to co mi się przydarzyło mogło mieć taką naturę.

Początkowo miałem normalny sen. Śniło mi się, że się kłócę z pewną osobą. Pomyślałem, że nie ma sensu się kłócić, że trzeba wszystko uspokoić i przegadać, bo nie znoszę w taki sposób rozmawiać. W tym momencie osoba, z którą się kłóciłem zmieniła się w chłopca, który wyglądał jak mnich buddyjski. Zaczął mówić spokojnie, żebym powtórzył jego imię : Om. Wtedy zacząłem robić Om tak jak to w mantrach się robi i poczułem jakby dźwięki mi w komorze nosowej nabrzmiewał. Następnie chłopiec zaczął mi pokazywać gesty i chciał, żebym za nim powtarzał. Zapamiętałem całą sekwencję. Uderzał sześć razy kciukiem w palec wskazujący, potem kciukiem w palec środkowy itd. Następnie ta sama sekwencja, ale z trzema uderzeniami. Potem splótł palce i przyłożył je do nosa. Powtórzyłem to za nim, ale niepoprawnie(liczby pomyliłem). Potem się zbudziłem, ale czułem się dziwnie. Ktoś piętro niżej trzasnął drzwiami. Usłyszałem ten dźwięk bardzo wyraźnie, jakby rozszedł się szumem w uchu i się zdziwiłem. Następnie przerodziło się to w dudnienie rytmiczne, jakby jakaś maszyna pracowała. Skojarzyłem to z opisem wchodzenia w stan OOBE. Sprawdziłem czy mam paraliż. Ciało było ciężkie. Nie zauważyłem kiedy zamknąłem oczy. Miałem wrażenie dziwnego mrowienia i tak jakbym siedział w środku swojego ciała. Widziałem czarną przestrzeń. I jakieś barwy. Miejsca przesuwające się. Podekscytowałem się trochę, bo jestem otwarty na takie rzeczy i myślałem, że można coś popróbować. Jeszcze trochę mi było niedobrze podczas tego wszystkiego. Mdliło mnie znaczy się. Kiedy przypomniałem sobie, że przemieszcza się w tym stanie swoją wolą to próbowałem to zrobić. I wtedy jakby się odbiłem i nie mogłem wyjść. Próbowałem o jakimś miejscu pomyśleć, albo o osobie. Przyszła mi do głowy moja dawna szkoła, bo to niedaleko domu. Nic jednak się nie działo. Przestałem mieć już dziwne odczucia. Pomyślałem, że chcę się wybudzić z tego stanu. Natychmiast to nastąpiło i nie było paraliżu, ani nic.

Nie wiem co o tym myśleć. Poczytałem trochę tematów na forum. Szukałem techniki, która została opisana w moim śnie, oraz czegoś o istotach, które mogą kontaktować się w tym świecie astralnym. Zaniepokoiły mnie liczby 6 i 3. W czasie tego co opisałem negatywne odczucia towarzyszyły mi tylko przy kłótni w śnie. Zastanawiam się czy to może jakiś byt się przyplątał. Jakiś czas temu miewałem nieuzasadnione napady czarnych myśli, z którymi sobie poradziłem. Ja oraz moja dziewczyna odczuwaliśmy czasem obecność czegoś złego. Wiązało się to z potem z negatywnymi emocjami i dochodziło do kłótnia. We śnie też właśnie z nią się kłóciłem. Zacząłem od pewnego czasu pozytywnie podchodzić do ludzi i wydarzeń w moim życiu. Wszystko mi się układa fajnie. Mam wrażenie jednak, że czasem coś chce burzyć mój spokój. Wiązałem to z wpływem negatywnych uczuć z otoczenia, czy też z moją wewnętrzną walką ze słabościami.

Piszę, bo chciałbym poznać zdanie osób, które się interesują OOBE i praktykują. Ja nie mam jakiegoś w tym doświadczenia i nie ciągnie mnie do tego. Realizuję się w zupełności w życiu codziennym i w pracy nad sobą, ale mam otwarty umysł i chcę wiedzieć więcej. Podkusiło mnie, żeby trochę na ten temat się podpytać. Jeśli ktoś będzie miał czas i ochotę, żeby zamieścić tu jakieś sugestie co do mojego doświadczenia będę wdzięczny.

PS:Przypomniało mi się jeszcze, że jakiś miesiąc temu z ciekawości testowałem program bwgen czy jakoś tak. Podobno generuje fale wpływające na mózg. Dźwięki były denerwujące i łącznie z kilka minut się bawiłem tym. Bardziej z ciekawości jak to brzmi niż z chęci osiągania stanów odmiennej świadomości. Potem głowa mnie bolała to wywaliłem tałatajstwo.
Kiedyś, dawno temu, zdarzało mi się medytować, ale obecnie nie stosuję żadnych praktyk tego typu.

Pozdrawiam
krzychuo Mężczyzna
 
Imię: Krzysiek
Posty: 3
Dołączył(a): 21 lut 2011, 11:40

Re: Co to było?

Post 21 lut 2011, 14:23

Hej,
twoj sen wykazuje zwiazek z wizualizacjami jakie kiedy mialam.
Otorz, jak jak twoj chlopiec ze snu ci przekazywal, chodzilo o liczby. W glebokiej medytacji ukazywaly mi sie wizualizacje i tak jak by instynktownie, czulam liczby w sobie, i tak jakby probowalam kompletowac te wzory, cos jakby mnie prowadzilo. Wzory ukazywaly sie w jakby okreslonej sekwencji. O jakie liczby chodzilo nie potrafie powiedziec. Po kazdej 'sekwencji' czulam sie jakbym coraz bardziej wychodzila z siebie. Sen? Halucynacje? w kazdym razie wydawalo sie bardzo realne, tak jak bym przenikala swoj umysl warstwa po warstwie.
A wiec, zwiazek do ktorego darze to liczby, sekwencje, rownania.. moze to probowal ci przekazac chlopiec.
Z reguly podchodze bardzo serio do snow, mimo ze inna rzeczywistosc to nadal my.

W kazdym razie, wyglada na to ze wszystko opiera sie na matematyce..
pozdrawiam
Eruanis
 

Re: Co to było?

Post 21 lut 2011, 15:13

Z liczbami mam inne doświadczenia. Zdarzało mi się widzieć całe łańcuchy, na których wykonywałem jakieś działania skomplikowane.

Co do chłopca buddysty, to myślę, że moja podświadomość uosabia w ten sposób jakąś mądrość. Mam szacunek do tej religii i do jej wyznawców i często w moich snach postać buddysty reprezentuje kogoś kto posiada mądrość, wiedzę, spokój itp. Reprezentuje wzorzec moralności.

Gdyby nie te doświadczenie czegoś jak OOBE po przebudzeniu to sam sen zinterpretowałbym bym klasycznie, tak jak to psychologia robi.

Tak wyrywkowo czytając forum znalazłem coś o gadzich bytach. Przypomniał mi się sen sprzed tygodnia, kiedy to byłem w dziwnym miejscu. Znajdowała się tam taka jaszczurka na dwóch nogach. Mówiła, że jest Jezusem, a ja ją pytałem o różne moje rozterki duchowe. Odpowiadała, że sam muszę do wszystkiego dojść. Potem mówiła dziwne rzeczy. O tym, że w tym świecie jest atrakcyjna, bo jest mało związana z ciałem fizycznym i im więcej przywiązania do fizyczności tym więcej robactwa w człowieku się gnieździ. Tak to ujęła. Sen był dziwny, ale stwierdziłem, że to moja fantazja.
krzychuo Mężczyzna
 
Imię: Krzysiek
Posty: 3
Dołączył(a): 21 lut 2011, 11:40

Powrót do działu „Eksterioryzacja”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość