Przekazy od 'wyższych istot', WingMakers, kwestia roku 2012 i związane z tym tematy.

Cywilizacja Hathorów

Post 10 maja 2009, 17:10

Właśnie wczoraj zakupiłem i od razu zacząłem czytać "Cywilizację Hathorów". Dopiero co wyszła na naszym rynku, ale w oryginale, czyli jak zwykle w j. angielskim, wyszła już w 1996 roku.

Jak dla mnie - to rzecz, której szukałem. Hathorowie są bardzo konkretni i podają naprawdę wiele informacji, które w bardzo ciekawy sposób łączą to, co wiadomo z innych channelingów z rzeczywistością, w której żyjemy. Ciekawe są też zdjęcią zamieszczone w książce.

Jest to też jeden z nielicznych channelingów, który nie tylko nie ignoruje lub traktuje po macoszemu działalności istot z innych gwiazd czy rzeczywistości, ale ciągle o nich wspomina, z Plejadami, Orionem, Syriuszem czy Arkturem włącznie. Wspomina też o cywilizacjach, o których zupełnie nie wiemy, bo jeszcze (przynajmniej oficjalnie) się nam nie ujawniły.

Jeśli ktoś również przeczyta, zachęcam do komentarzy. Porównamy zdania na temat ich przekazu.
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Cywilizacja Hathorów

Post 23 sty 2011, 15:22

Jestem osobą która mało wie o ćwiczeniach z energią (czasami pracuję z energią) fachowych nazewnictwach czy literaturze .
Zawsze chciałam żyć "normalnie", bezpiecznie, bez lęku .
Przez całe moje życie widziałam , czułam, dostrzegałam pewne rzeczy . Uważam że sama wyleczyłam się z bardzo ciężkiej choroby w dzieciństwie ( dostrzegłam to dopiero w dorosłym życiu choć zawsze o tym podświadomie wiedziałam). Cały czas odrzucałam świadomość że jestem inna i chciałam się dopasować do reszty społeczeństwa.
W pewnym momencie mojego życia doszło do kompletnego załamania "trzech światów" choć w życiu prywatnym było wyśmienicie ( urodziłam synka - mimo wszystko miałam więcej czasu na przemyślenia i zaczęłam medytować).
Zaczęłam mieć wizje na jawie byłam jakby w innej rzeczywistości ,dochodziły sny prorocze, i jeszcze odwiedzające mnie "dusze"( te dwie ostatnie miałam od dzieciństwa choć nie w tak intensywnej formie)
byłam bliska obłędu. Poddałam się Channelingowi ....nawet nie chcę pisać co się wyważyło .......Najtrudniejszym i długotrwałym momentem było przejście przez "granicę" świadomości i akceptacji u mnie przybrała formę pustyni... szarego księżyca trudno powiedzieć. Gdy ją przeszłam poczułam błogi stan, brak lęku, i chyba akceptacja tego co się ze mną działo.
Później ....działy się dziwne rzeczy .
Kobieta po tym "seansie" była cała spocona i chyba dziwnie zadowolona poleciła mi książkę Cywilizacja Hathorów.
Rzeczywiście zgadzam się z wieloma wypowiedziami. Ćwiczenia energetyczne bardzo mi pomogły a przede wszystkim ukierunkowały rozedrganą energię . Nareszcie jestem wolna, ta książka sprawiła że nie czuje się odosobniona w moich przekonaniach. Nareszcie nie próbuję się dostosować tylko zaakceptowałam siebie. Swoje doznania nie traktuje jak przekleństwo ale raczej jak dar. Po tym zdarzeniu przychodzą do mnie przypadkowi ludzie chorzy, ciężko chorzy bliscy śmierci (choć nie wieże w przypadek :) ) klienci, ciocia koleżanki, ..itd którzy nie znają mnie ani mojego życia. Siadają i po prostu mówią a ja po prostu słucham . Nic im nie mogę dać prócz dobrego słowa . Już nie mówię że jest to dziwne , nadzwyczajne , paranormalne teraz wiem że to jest moje normalne życie.

Polecam wszystkim "zwyczajnym i niezwyczajnym" ludziom Cywilizacje Hathorów
Avatar użytkownikaincarico Kobieta
patrzysz ale nie widzisz ....
 
Imię: Monika
Posty: 1
Dołączył(a): 23 sty 2011, 12:27
Droga życia: 9
Typ: 4 w 5
Zodiak: rak

Re: Cywilizacja Hathorów

Post 24 sty 2011, 14:30

Myślę, że to kolejny przykład konfederacyjnych manipulacji.

Jesteśmy Hathorami. Przychodzimy w miłości, w dźwiękach nowej wyśnionej dla waszej Ziemi rzeczywistości. Jeśli jesteście gotowi zbudować nowy świat, zapraszamy was, byście towarzyszyli nam w podroży umysłu oraz serca. Jesteśmy waszymi starszymi braćmi i siostrami. Towarzyszymy wam w długim procesie waszej ewolucji na tej planecie. Jesteśmy z wami od eonów - byliśmy tu nawet w zapomnianym okresie, zanim w waszych pismach pojawiły się pierwsze wzmianki o naszej obecności.


Naszą naturą jest energia i wielowymiarowość.

Jak wszystkich....

Przybyliśmy tu z innego wszechświata poprzez Syriusza, który stanowi bramę do waszego Wszechświata. Z Syriusza przedostaliśmy się do waszego układu słonecznego oraz eterycznego wymiaru Wenus.

W przeszłości działaliśmy za pośrednictwem Hator, staroegipskiej bogini płodności.


Wywarliśmy wpływ na kilka wczesnych cywilizacji ziemskich, jesteśmy jednak cywilizacją międzygalaktyczną, która przekracza daleko granice znanego wam Wszechświata.

Sami się przyznali..... :twisted:

Można powiedzieć, że jesteśmy cywilizacją wniebowstąpioną
….
jednak to wy, ludzie, dzierżycie klucz do ewolucji i wniebowstąpienia waszej planety, Ziemi.


Jakoś nie kupuję założeń o wniebowstępowaniu czegokolwiek i/lub kogokolwiek. Myślę, że to działa na zasadzie kolejnej religii, powodując wzmocnienie poczucia oddzielenia od Pierwszego Źródła/Boga/wiecznego dziecka świadomości nieskończoności/ Absolutu. Oparte jest to na konstrukcie stojącym za wszystkimi religiami i ruchami „duchowymi”. Podstawowe założenie jest proste...człowiek posiada duszę, która musi osiągnąć zbawienie, wniebowstąpić, rozwinąć się w mistrza, opiekuna ludzkości etc. są dwie drogi do tego: bierna (poprzez wierność i czczenie bóstwa, mesjasza, mistrza itd. dostępuje się łaski w postaci zbawienia) oraz czynna (poprzez postępowanie zgodnie z naukami mistrza/nauczyciela itd. ascendujemy na kolejne stopnie stając się w końcu mistrzem nauczającym kolejne owieczki). Podstawą tego myślenia jest założenie, że istota jest niedoskonała i że doskonałość uzyska dopiero po zbawieniu lub wzniesieniu się.
Każdy przejaw zabawy Pierwszego Źródła jest doskonały i nie musi nigdzie wstępować, zwłaszcza w niebo.....
lugal
 

Re: Cywilizacja Hathorów

Post 24 sty 2011, 16:15

To jest jeden z objawów przenikania ekranu w wymiarze szóstym lugalu, gratulacje.
Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33

Re: Cywilizacja Hathorów

Post 25 sty 2011, 14:34

W zasadzie moglibyśmy chyba przyjąć, iż każdy kto propaguje ideę hierarchiczności (istot) fałszuje obraz istnienia.
By zaistniała hierarchia niezbędny jest podział, każdy podział niweczy jedność.
MAP Mężczyzna
ja?
 
Posty: 14
Dołączył(a): 18 sty 2011, 23:32
Droga życia: 8

Re: Cywilizacja Hathorów

Post 27 sty 2011, 00:05

Uzuli napisał(a):To jest jeden z objawów przenikania ekranu w wymiarze szóstym lugalu, gratulacje.

Albo uprzedzeń ;)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Re: Cywilizacja Hathorów

Post 27 sty 2011, 10:40

W zasadzie moglibyśmy chyba przyjąć, iż każdy kto propaguje ideę hierarchiczności (istot) fałszuje obraz istnienia.
By zaistniała hierarchia niezbędny jest podział, każdy podział niweczy jedność.


=D> Hierarchia i podział, to kolejny przykład manipulacji jak i utrzymywania machiny zniewolenia umysłu. Jesteśmy jednością, jej dezintegracja - rozbicie i hierarchizowanie - z góry zakłada, że w tej jedności są lepsi i gorsi :P Ot parodia i złożoność manipulacyjnych niuansów.

Enlil, ja bym rzekła, że wolnej woli szacunku do mądrości własnej duszy - iskry wiecznego dziecka - i świadomości.
Avatar użytkownikaAniszai Kobieta
nigdziebądź
 
Imię: Anna
Posty: 149
Dołączył(a): 13 lis 2010, 14:52
Droga życia: 1

Re: Cywilizacja Hathorów

Post 30 sty 2011, 16:20

Z mojego punktu widzenia wykazujecie silnie polaryzacyjne skłonności, traktując neutralne de facto zjawisko, jakim jest struktura i powiązania, jako z definicji negatywne. Wszystko przychodzi w swoim czasie; w końcu przychodzi pewne przebudzenie z owego ekstremalizmu, na obecną chwilę przypomina mi to jednak bunt nastolatka, który aby poczuć bezpieczeństwo dla swojej indywidualności i tożsamości, odrzuca każdy rodzaj bardziej formalnej interakcji, wikłając się w silnie spolaryzowane sytuacje (na zasadzie konfliktu albo-albo, białe-czarne, bez pośrednich stopni). No i oczywiście przy takim światopoglądzie będziecie każdy rodzaj struktury oceniać z zasady negatywnie, choć de facto struktura jest podstawą istnienia każdej formy we wszechświecie - także każdego z was.

Puenta, jaką chciałbym tu podsumować wątek, jest taka, że zamiast koncentrować się tak intelektualnie na szczegółach, przez które oceniacie całość, lepiej podchodzić moim zdaniem z większym wyczuciem do tekstów i w ogóle informacji (nie ważne, czy to channeling, czy inne pochodzenie). Ocenianie informacji po źródle, z którego pochodzi, w dodatku źródle ocenianym przez pryzmat pewnych uprzedzeń, jest pewnym etapem, ale nie powinno rzutować na wybory ogółu. Po za tym, czy oczekujecie od istot pozaziemskich doskonałości? Jeśli tak, to osobną sprawą są nieuzasadnione oczekiwania i (znowu) skłonność do ekstremalizmu; sceptycyzm typu białe-czarne wymaga jeszcze długiej drogi rozwoju.

Przekaz Hathorów w praktyce, choć traktuję go sceptycznie jak każdą inną informację, u mnie zyskał pewne poważanie - ale dopiero w powiązaniu z innymi informacjami, dostępnymi, jeśli ktoś pozbędzie się takich uprzedzeń (w przeciwnym wypadku tym, który traci jest tylko ten, który dokonuje nieuzasadnionej selekcji). "Sztuka wyboru" jest nazywana sztuką nie bez powodu :)
“Mom always tells me to celebrate everyone's uniqueness. I like the way that sounds.”
"I've finally found the rhythm of love, the feeling of sound."
- Hilary Duff
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon

Powrót do działu „Channeling”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość