Przekazy od 'wyższych istot', WingMakers, kwestia roku 2012 i związane z tym tematy.
channeling - pordanik i ostrzezenia oparte na wlasnych doswiadczeniach

Caly tekst, ktory tu zamieszczam oparlam o dowswiadczenia wlasne, badz doswiadczenia
innych ludzi, z ktorymi mialam bezposredni kontakt. Sa to wnioski wyciagniete z okresu okolo 3 lat intensywnego eksperymentowania z channelingiem. Dotyczy kontaktowania sie z istotami astralnymi, opiekunami oraz istotami z innych planet/wymiarow czy jak to nazwac. Pisze to krotka notke, by zwrocic wam uwage na pewne zagrozenia jak i przekazac sie wlasnymi doswiadczeniami, ktore byc moze pomoga wam w pracy.

1. Podpinanie sie pod channeling.
Przez podpinanie sie rozumiem zjawisko, gdy podczas czytania jakiegos channelingu automatycznie lapiemy kontakt. CZasem jest to bezposredni przekaz, a czasem suma wrazen trudnych do opisania, majacych tez silne konwekwencje w naszej energetyce i oddzialywujacych na nasza podswiadomosc i program.Uwazam to za wazny watek, ze wzgledu na mnogosc roznych silnych przekazow. Nie bede tutaj wymieniac, ktore uwazam za dobre, a ktore za zle. Dla kazdego czlowieka jest przeznaczona inna droga i moje wrazenia moga byc tu calkowicie subiektywne. Problem polega na tym, ze czesto w take materialy zagladaja ludzie rozwinieci, ale rowniez
zagubieni i poszukujacy siebie. Mocny przekaz moze radykalnie wywrocic ich zycie do gory nogami. Wiele channelingow jest negatywnych, nieprawdziwych badz nieodpowiednich dla danej osoby. Konsekwencje bywaja naprawde dramatyczne. Radze wiec dystansowac sie na samym poczatku i zdanie sie na intuicje w kwesti osadu. W przypadku silnych wrazen tudziez nawiazania kontaktu... badzmy rozsadni, nie ulegajmy silnym impulsom i obietnicom. We wszechswiecie istnieja rozne istoty i maja one rozne cele, moge one nam szkodzic (nawet szczerze oferujac pomoc). Kazdy czlowiek rodzi sie po cos, ma okreslone cele i program. Radykalne zmienianie go moze miec ogromne konsekwencje. Wielokrotnie zaowno sama jak i moi przyjaciele ulegali wplywom kolejnych channelingow. Po jakims czasie wplyw najczesciej mija, ale trudno sie uporac czasem ze szkodami, ktore wyrzadzil. Negatywne przekazy czesto nas demotywuja, pozbawiaja energi czy tez woli walki, pozytywne czasami wypaczaja prawdziwy obraz rzucajac nas w wir
wyimaginowanych wydarzen badz czynia z nas bostwa, czekajace az swiat zacznie nam sluzyc. Polecam wiec wielki dystans i badanie swojego wnetrza podczas czytania, w glebi duszy kazdy wie co jest dla niego przeznaczone i warto odnalezc i zrozumiec ten
glos. Nawet kosztem niewiedzy i braku wskazowek.Te same zasady obowiazuja gdy sami channelingujemy.

2. Weryfikacja podczas channelingowania
Czesto podczas channelingu doswiadczamy niesamowitych emocji, wrazen i doswiadczen. Moga one calkowicie nas pochlonac. I zaszkodzic. Istotne jest to z kim sie kontaktujemy...
Pierwsza pulapka jest podpiecie sie do wlasnej podswiadomosci. Bardzo czesto wchodzimy w diaog z ta czescia siebie. W zaleznosci od naszego charakteru moze to byc nam pomocne lub nie, ale nalezy w miare szybko wykrywac taka sytuacje i ustosunkowac sie
do niej. Takie podpiecie jest dobrym materialem do badania siebie i swoich schematow, ale bardzo kiepskich do poszukiwania duchowych madrosci i wskazowek (nie mylic tego z kontaktem z wyzszym JA). Podswiadomosc czesto jest smietnikiem nas samych, naszych
lekow, pragnien, ambicji. Czy jest to wiarygodne zrodlo informacji? Wydaje mi sie, ze nie....
Druga pulapka to podpiecie, sie pod wszelkie negatywne byty, chcace skierowac nas na niska wibracje. Potrafia sie one podszywac niemal pod wszystko lacznie z opiekunami duchowymi i siac spustoszenie w naszej psychice. Osobiscie uwazam, ze dobry channeling dla naszego rozwoju jest w jakis posob neutralny i obiektywny. Dziala motywujaco, ale nie wywyzsza ani nie pograza.
Trzecia pulapka to podpiecie sie pod wieksza grupe jakis tam istot. Kazdy kto przeczytal pare channelingow latwo sie moze zorientowac, ze miedzy tamtymi bytami jest jakis konflikt i kazda z nich ma swoje cele. Teorytecznie zainteresowani sa ustawieni po konkretnej stronie, co nie zmienia faktu iz te istoty beda chcialy przeciagac nas
na swoje strony. Odkrycie kim naprawde jestesmy to dluga droga, ktora powinna byc doswiadczeniem wynikajacym rowniez z naszego obecnego zycia, a nie wyrokiem wygloszonym przez kogos tam....
Ze wzgledu na te trzy pulapki doradzam staranna werfikacje nadawcy. Przede wszystkim warto jest jakos okreslic z kim chcemy sie skontaktowac i jasno powiedziec sobie, ze nie zyczymy sobie kontaktu z niczym co nam moze zaszkodzic. Wymagajcie prawdy. Samo to slowo ma juz potezna moc. NIe warto uciekac w iluzje niezaleznie od jej pozornych korzysci... Po nawiazaniu kontaktu jak i podczas trwania jego sprawdzajcie swoimi myslami, odczuciami z czym dokladnie macie do czynienia. Jezeli cos was niepokoi i kloci sie z wami to powinno wam dac do myslenia. W razie jakis niepewnosci, lekow czy obiekcji warto przerwac. Czym dluzej tym wplyw wiekszy...

3. Interpretacja channelingu i problemy z przekazem
Jako ludzie wymagamy najczesciej ukladania channelingu w slowa dla nas jasne i zrozumiale. To rodzi bardzo duzo problemow zarowno dla nas jak i dla nadawcow. Kazdy z nas ma inaczej zapisany energetycznie kod komunikacji. Dla jednej osoby dany impuls bedzie oznaczal to dla innej cos innego. Stad tez czesto pojawiaja sie przeklamania. Do tego wszystkiego wszystko przechodzi przez nasza emocjonalna i intelektualna interpretacja i naprawde ciezko jest sie od tego uwolnic (wymaga to cwiczen). Przede wszystkim trzeba obserwowac boczny tok swoich mysli i emocji i zareagowac gdy zbytnio sie one pobudza pod wplywem channelingu. Takie przekazy czesto maja ogromny wplyw na nasze dalsze zycie i zmieniaja nasza postawe zyciowo, podswiadomosc bedzie probowala
sie bronic przed zmiana na rozne sposoby. Ciezko mi tu podac konkretny sposob wykrycia iz sami przeklamujemy uzyskiwane wiadomosci. Mysle, ze sama swiadomosc i obiektywna ocena sytuacji powinny pomoc. Zawsze tez mozna zapytac o prawdziwosc przekazu wahadelkiem.

4. Zasady zadawania pytan
Podczas channelingu powinnismy byc obiektywni sami w stosunku do siebie. Jezyk ludzki (a polski szczegolnie) ma do siebie to, ze kazde zdanie moze byc roznie interpretowane. Dlatego tez wazna jest maksymalna precyzja (takze wewnetrzna) jak i rowniez wewnetrza zdolnosc akceptacji faktow nam nie pasujacych. Sposob w jaki
zadajemy pytania zarowno przy channelingu jak i pracy z wahadelkiem jest niezwykle wazny. Nie wiem czy uda mi sie calkowicie umowic te zasady, ale na chwile obecna

przedstawie kilka:
-Nie zadawaj pytania przez zaprzeczenie. Przykladowo "Czyz nie jestem piekny?"
Odpowiedzi: "Tak" "Nie" "Nie, nie jestes". Mysle, ze widac tu juz pewna pulapke. Bo tak moze oznaczac: "tak nie jestes piekny", "tak jestes piekny" Itd. Mysle ze przyklad jest prosty i jasny.

-Nie zadawaj pytan sugerujacych cos z gory. To ustawia nasza postawe psychiczna na
konkretna odpowiedz i powstaja przeklamania.

-Nie wyciagaj na sile odpowiedzi, zwlaszcza kiedy wiesz, ze nie powinienes pytac. Wiedza i odpowiedzi sa bardzo kuszace i da sie je wymusic, ale uwierzcie mi, tylko mozna sobie tym zaszkodzic.

-Zastanow sie rowniez nad punktem, w ktorym znajduje sie nadawca. Skoro rozmawiasz z istota z "innego swiata" dlaczego wymagasz i oczekujesz od niej w pelni ludzkiego patrzenia na swiat. Przyklad banalny, ale obrazowy: "Czy trawa jest zielona?" Jasne, ze tak, ale tylko w twoim umysle. Pomijajac fakt, ze nie jest, sa rozne gatunki itd. pamietajcie tez o tym, ze dla istoty funkcjonujacej w innym wymiarze moze ona miec dowolny inny kolor lub wogole wrecz nie istniec. Roznice percepcji sa ogromne. Zwracam uwage na ten punkt, gdyz widze, ze w wielu channelingach powstaja nieporozumienia
wynikajace z tych roznic i prob koniecznie wymuszenia odpowiedzi.

-Pytania o przyszlosc sa z reguly.... glupie. Po pierwsze czas nie jest ciagla linia i dla danej istoty czy sytuacji przyszlosc moze byc terazniejszoscia lub przeszloscia. Postrzeganie czasu nawet miedzy ludzmi jest strasznie zroznicowane, co dopiero siegajac dalej. (Spedz z dzieckiem 15minut nieruchomo siedzac na krzesle i zapytaj o
wrazenia....) Po drugie, przyszlosc nie jest zapisana karta, wgladajac w nia nie widzisz ostatecznego wyjscia. Tylko wynik decyzji tysiecy, milinow istot w momencie zapytania, ale to jest zmienna wartosc. Nie ma rzeczy przesadzonych i pewnych odnosnie
przyszlosci. Latwo jest wyczuc pewien nurt i kierunek w jakim potocza sie sprawy. Z precyzja moze byc trudniej.
Na koniec nie polecam rozwiazywanie swoich problemow emocjonalnych przez rozmowy z "druga strona". Nawet jelsi stoi tam nasz opiekun duchowych.

Na dzisiaj to tyle. Prosze o uwagi, pytania sugestie. Mam nadzieje, ze udzielilam

komukolwiek chociazby materialu to myslenia...
Avatar użytkownikaLese Kobieta
 
Posty: 3
Dołączył(a): 20 paź 2007, 00:17
Lokalizacja: kraków
Typ: 4w5
Zodiak: scorpio

Post 17 mar 2009, 22:57

Przeczytałem conajmniej kilkanaście przekazów channelingowych, i osobiście za najbardziej pomocne uważam te przekazane w formie książek amerykańskiej autorce - Sanaya Roman.

Podstawowym kryterium, jakie proponuje istota przekazująca Sanayi, jest wewnętrzne uczucie doznawane przy odbieraniu i czytaniu takiego tekstu. Jeśli jest wzniosła i pełna miłości, a tekst nie kłóci się w żaden sposób z Twoimi przekonaniami, możesz go przyjąć. W żadnym wypadku nie należy się natomiast sugerować źródłem pochodzenia - jakkolwiek by się przedstawiało.
Avatar użytkownikaEnlil Mężczyzna
Earth is my home now
 
Imię: Enlil
Posty: 826
Dołączył(a): 17 mar 2009, 22:04
Lokalizacja: An
Droga życia: 7
Zodiak: Panteon
Też polecam tę książkę autorki - Sanaya Roman. W książce jest opisane niemalże wszystko czego początkujący channelingowiec chciałby wiedzieć. :)
ThePrzemekZ Mężczyzna
Bóg jest w każdym z Nas.
 
Imię: Przemek
Posty: 1
Dołączył(a): 01 sty 2011, 14:21
Droga życia: 8
Zodiak: Baran
a ja polecam polski channeling projekt asystent ciekawy i logiczny.
topikor
 
Posty: 3
Dołączył(a): 01 lut 2012, 16:27

Powrót do działu „Channeling”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość