Przebudzenie- sens?

Wszystko co związane z naszym magiem - Wasze komentarze, pomysły, propozycje. Sprawy redakcji i czytelników.

Przebudzenie- sens?

Postprzez aselune » 17 Gru 2006, 18:34

Witam wszystkich w tym topicu, pewnie nic nowego tu jak zwykle nie znajdziecie, ale mam parę uwag co do naszego Przebudzenia :P

Pytanie do Nazcaina naszego kochanego- Po co tworzysz Przebudzenie? Jaki jest tego sens, co Ci to daje, co masz na celu tworząc stronkę? Informacje zawarte w artach nie są niczym nowym, to stale powtarzające się tematy które znaleźć można na setkach stron ezoterycznych, zinach, forach itd. więc jeśli tworzysz Przebudzenie z myślą o zbłąkanych owieczkach którym trzeba pomagać to od razu sobie daruj :P

Jeśli Twoją pasją natomiast jest robienie stron internetowych, to swoje umiejętności zwróć w jakimś innym kierunku, robiąc strony dla różnych firm, itp, przy okazji zbiłbyś niezłą kasę a Twoje nazwisko byłoby rozsławione wśród wielu ludzi, co pozwoliłoby Ci działać na rozmaitych płaszczyznach, bardziej efektywnie.

Jak chcesz poświęcić się całkowicie duchowości, to może zamiast zina który cieszy się coraz mniejszą popularnością, i forum które zaczyna wszystkich nudzić, organizuj zloty, warsztaty, wypady w "święte miejsca" i tak dalej, pole do popisu jest ogromne. Wystarczy zagadać do kogoś kto zna się na konkretnej rzeczy np. radykalnym wybaczaniu czy regresingu, albo na masażu za pomocą gongów tybetańskich, znajdź kogoś kto się interesuje np. sufizmem i zorganizuj wykłady, no dużo tego.

Mówię Ci to od serca Nazcainie, na razie tyle, nie wiem co będzie z tego zina, cieszę się że miałam okazję poznać redakcję i czytelników osobiście, może teraz czas na to, by z tych znajomości korzystać inaczej?

pozdrawiam i zapraszam do wyrażania swojej opinii
aselune
 

Postprzez Til » 06 Sty 2007, 04:09

Każdy ma swoją drogę...
Niektórzy wogóle nie chcą się dzielić swoją wiedzą, swoim przebudzeniem, świadomością, co bynajmniej nie czyni ich mniej przebudzonymi - tak jak mityczni magowie trzymający swoją wiedzę pod kluczem ;)...
Inni, tak jak na przykład ja - potrafią ludzi zainteresować, zainspirować do rozwoju duchowego swoim własnym przykładem i rozmową sam na sam, tak jak niektórzy Mistrzowie, ci, których rzeczywiście wypada pisać z dużej litery, a którzy często preferowali (preferują?) stosunek mistrz-uczeń i kultywują tą więź...
Jeszcze inni organizują różne warsztaty, naukę chodzenia po ogniu, czytania run, etc. - jak wielu dzisiejszych mistrzów, wolących uczyć przez bardzo grube metafory i przez dosyć dalekie odniesienia...
A są i tacy którzy potrafią nauczać całe rzesze ludzi bardzo bezpośrednio - jak Jezus Chrystus, Mojżesz, czy wielu innych (przykłady chrześcijańskie bo na innych prorokach itp. nie znam się ;)

I na pewno jest wiele innych dróg, i myślę że żadna z nich nie jest gorsza ani lepsza, jeśli rzeczywiście daje rezultaty... A niech i nawet pomoże jednej osobie na tysiąc, to i tak jest bardzo wiele, w porównaniu z tym jakby ktoś miał siedzieć i nic nie robić... Tym bardziej że pomagając innym rozwijamy też siebie. Dlatego uważam że i zin, forum i inne sposoby uczenia, przekazywania wiedzy itd. są bardzo dobre, o ile tylko ktoś rzeczywiście robi to od serca, a nie za pieniądze, czy dla sławy... A podejrzewam i mam nadzieję że tutaj żadna z tych dwóch okoliczności nie ma miejsca...

A że wszystko w jakiś sposób ewoluuje, zin i forum zapewne też powinny (pytanie czy wymuszać zmiany z góry, czy właśnie dostosowywać się do odbiorców, ale to inna sprawa). I na pewno zmiany nie są negatywnym pomysłem, natomiast jak je przeprowadzić żeby pomóc większej ilości osób, to już jest rozpatrywane gdzieindziej ;)
Awatar użytkownika
Til Mężczyzna
Poszukujący
 
Wiek: 23
Miejscowość: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: byk
Posty: 568
Dołączenie: 31 Sty 2006, 02:56


Powróć do E-zin

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość