- czyli MY. Przedstaw się, jeżeli jesteś nowym użytkownikiem. Nasze autobiografie, zainteresowania i wszystko inne.

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 11:17

De Mello "Przebudzenie":
Autor pisze, że pierwszym z objawów przebudzenia (cokolwiek pod tym się rozumie) jest stwierdzenie, że albo ja jestem wariatem albo wszyscy inni. =D>
Prędkość światła jest graniczną wartością dla obiektów materialnych o niskich częstotliwościach, dla energii i informacji przekazywanych energetycznie ta granica nie istnieje(zjawisko tunelowania czyli natychmiastowe komunikowanie się cząstek, tutaj elektronów)
Każdy obiekt posiada portal do łączności z całym holograficznym wszechświatem w swoim centrum. Gwiazdy jako potężne obiekty posiadają odpowiednio potężny portal, przez który może się przedostać odpowiednio duża porcja energii. Istoty Gekkon, Gina abul, Jaszczury (różne nazwy tu występują) to byty energetyczne których manifestacje na poziomie fizycznym są przez nas interpretowane jako Jaszczury, przybyły przez ten portal.

Czy to jest wiedza?
Nawet jeśli na coś patrzysz to jest to zdekodowany obraz częstotliwośći fal padających na twoje receptory, czy wierzysz w to co widzisz?
ufoludek Mężczyzna
pragnę się obudzić
 
Imię: Dariusz
Posty: 4
Dołączył(a): 18 sie 2010, 10:40
Droga życia: 32
Typ: 4
Zodiak: strzelec

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 11:46

2Jacks napisał(a):Luth Piszesz odnośnie tego co Uzuli chce powiedzieć przypuszczalnie, a jednak wnioski wysnuwasz ostre. "tego co uzuli nazywa" wydaje mi sie"...a potem piszesz o rezonansie wyzszych jażni. To jest skrypt myślowy.
Nie wiem o co chodzi ale chce myslec o sobie tak i siak, a on mi na to pozwala. Tyle napisałaś. Nie wiem o co chodzi, ale to swiadczy o wyzszej jazni , o peku o byciu ekstra.
O znoju pisalem jak o czyms co cie hartuje i daje sił,jak o drodze do przejscia. Od tego wy uciekacie w kolorowy świat i o tym nic nie piszecie.
Co masz na mysli że trud i znój jest wynikiem naszego podejscia do rzeczywistosci?


<turla się> to nie świadczy o pęku bycia extra, bo wszyscy jesteśmy niewyobrażalnie extra :D:D <turla się> naprawdę :) hehehe...

Nie wiem o co Ci chodzi szczerze mówiąc w pierwszej części tego co mi tam piszesz o skryptach myślowych, piszę przypuszczalnie bo nie siedzę w głowach wszystkich którzy czytają Uzuliego - na szczęście :D. Ale wiem po sobie, że jego treści powodują rezonans z Wyższym Ja, na początku (no parę miesięcy temu:D) było to dla mnie problematyczne, bo czytałam tekst Uzuliego i czytając wpadałam w lekki trans i wszystko rozumiałam, a później jak wracałam do "normalnego" stanu to nic nie rozumiałam haha i nic nie pamiętałam co tam było napisane xD. Ale to na szczęście szybko mi przeszło :D.

Natomiast odpowiadając na ostatnie pytanie :) Kochany 2Jacks. Nie ma czegoś takiego jak "trud" i "znój" to są tylko nasze postawy, tak samo jak szczęście, miłość, to są postawy, sposoby w jakie się stosunkujemy do rzeczywistości i "narzędzia" za pomocą których tą rzeczywistość tworzymy.

Weźmy jakiś banalny przykład. No nie wiem jeśli przez 14 dni codziennie będę sobie mówić "no dobra jutro posprzątam w tej cholernej szafie, jezu jak mi się nie chce to będzie straszne, tam jest taaki bałagan" :D to jak wreszcie już to "jutro" nadejdzie sprzątanie w szafie będzie dla mnie czymś NIEWYOBRAŻALNIE :D strasznym i będzie mnie kosztowało mnóóóostwo trudu i znoju.

Natomiast jeśli podejdę do tego "no dobra wezmę szybko to teraz ogarnę" no to po prostu to ogarnę i nawet nie zauważę kiedy skończyłam :). Tak jest ze wszystkim, z każdą rzeczą zarówno banalną jak i powszechnie uznawaną za coś "trudnego".

Nauczyć się do egzaminu z 3 lat nauki przedmiotu którego się w ogóle nie uczyło? W zależności od podejścia to może być pstryczek albo ogromna udręka. Dla większości ludzi to będzie udręka bo większość ludzi uważa, że umysł ma ograniczenia, że w ogóle wszędzie są ograniczenia. A w rzeczywistości tylko my stawiamy sobie własnym umyśle bariery tego co możemy a czego nie możemy :). Nie ma żadnych ograniczeń, po prostu, więc nie ma trudu i udręki samych w sobie :). Rozkmiń to 2Jacks. Zobacz jak wszystko się zmienia gdy tylko zmienisz swoje nastawienie. Jednego dnia wszyscy są dla Ciebie niemili, a drugiego gdy emanujesz wewnętrzną radością i miłością nie spotkasz ani jednej wrogiej osoby - kwestia nastawienia.

Jeśli pójdziesz na spotkanie o pracę z nastawieniem "będzie mi bardzo trudno dostać tą pracę z moim brakiem kwalifikacji..." raczej nie dostaniesz tej pracy :D. A gdy pójdziesz z nastawieniem "kurde, ale jestem zajebisty, oczaruję ich, mimo braku kwalifikacji ta praca jest stworzona dla mnie, to przecież od razu WIDAĆ" no to cóż... :D oczywiste jest co się stanie :D (chyba że to jest w jakiś sposób niezgodne z Twoim najwyższym dobrem, wtedy może się nie udać, ale uda się coś lepszego dla Ciebie czego ze swojej perspektywy jeszcze nie widzisz i nie wiesz :))

Także 2Jacks, po co znój i trud? Czasem fajnie jest się pomęczyć, to naprawdę całkiem miłe później ma się takie poczucie rozgoryczenia, że nic się nie udaje i takiego wewnętrznego wkur.. na siebie :D. Ale warto pamiętać, że to cały czas zależy od Ciebie, jeśli panujesz nad emocjami i umysłem - kreujesz swoją rzeczywistość. Jeśli emocje, obawy, myśli panują nad Tobą to oczywiste, że one kreują Twoją rzeczywistość :).

Hm. :D... także zmierzając ku końcowi (<turla się>) :D. Ja tam lubię się pomęczyć czasem i doświadczać przykrych stanów emocjonalnych, czasem się zdarza, że te stany zaczynają doświadczać mnie zamiast ja ich <turla się>, ale nie wiem czy jest sens się w tym rozsmakowywać i co więcej jakoś nadmiernie się o tym rozpisywać :). Wtedy droga przejścia mogłaby się niebezpiecznie wydłuuuuuuuuuużyyyyyyyyyyć i stać się celem samym w sobie, tożsamością-ciałem bolesnym "nieszczęśnika wiecznie poszukującego i nie mogącego nigdy znaleźć"... XD. Sami sobie ustalamy jak długo ma trwać nasza "droga przejścia" i jak długo chcemy się męczyć i doświadczać tego całego trudu i znoju :)

PS: właśnie zobaczyłam ile napisałam. Moja twarz wygląda teraz tak: O_O. Nie no sorry, ale ja już nie umiem tego w żaden sposób hamować... <turla się> może powinnam wybrać karierę wykładowcy, uczniowie zawsze musieliby zostać na przewie, bo jeszcze kilka kwestii trzeba dopowiedzieć... :D <turla się>
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 13:54

Uzuli
Jesteśmy jednością
 
Imię: Robert
Posty: 352
Dołączył(a): 29 maja 2010, 22:33

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 14:06

Yeah !!! :D
Avatar użytkownikak4b4n Mężczyzna
 
Imię: Krzysztof
Posty: 15
Dołączył(a): 18 lis 2010, 00:14
Droga życia: 9

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 15:19

2Jacks napisał(a):Jakim portalem jest gwiazda i skąd masz tą wiedzę?


W środku Słońca, tak jak w środku każdej gwiazdy jest czarna dziura, przez którą można polecieć do jakiejś innej czarnej dziury.
W środku galaktyki jet także czarna dziura, podobnie jak w środku każdego atomu.
Wiedza ta znana była Starozytnym - wszak Słoneczni Bogowie przylecieli właśnie przez Słońce.
Nazywa się świętą geometrią:
http://forum.swietageometria.info/index.php/topic,33.0.html
http://www.youtube.com/watch?v=jnlWgIwKueM

Impuls switlny jest szybszy. Jeśli teoria to tylko teoria to ja obal, tylko nie wiarą.


Są eksperymenty udowadniające że są szybkości większe od prędkości światła.
Wg mnie wszechświaty równoległe istnieją wszystkie naraz i są cały czas symultanicznie tworzone poprzez różnorakie wybory istot je zamieszkujących.

Nie kojaże zadnych kultur o tym mowiących.


2Jacks!
Gwarzymy sobie tutaj o dość rozległym temacie.
Twoja powyższa odpowiedź świadczy o tym że raczej nie zamierzasz podchodzić poważnie do tej rozmowy.
Jednak pełen dobrej woli zapytam Cię - czy słyszałeś o Słowiańskich Grodach Żmijowych?
O smoku wawelskim?
O tym że na Ślęży, świętym miejscu Słowian, odkryto w centralnym miejscu postać upierzonego węża?

Nie wiem czy to ten sam Pierzasty Wąż którego czcili Majowie.

Nie wiem czy ma dużo wspólnego z istotami Nagas opisanymi przez Tybetańczyków.

Nie wiem, czy ta kreatura ma coś wspólnego z Gina Bul opisanymi na sumeryjskich tabliczkach - może Anton Parks coś powie na ten temat:
http://www.edenhurt.pl/Kompilacja.pdf

Nie wiem czy spadkobierca wiedzy Zulusów mówi także o tych istotach:
http://www.youtube.com/watch?v=VJdSVCEeknc

I nie wiem dlaczego w Wedach są rozległe opisy rasy wężowych stworów nie grzeszących wysokim stopniem rozwoju etycznego...

Jesli projekt jest tajny to chyba nikt o tym nie mówi.


...chyba że ktoś stwierdził że gra przeciwko ludzkości i zdecydował się opowiedzieć bliźnim o tym co dzieje się w podziemnych bazach.
Phil Schneider wygłosił kilka przemówień w ciągu 2 lat.
W tym okresie było kilkanaście zamachów na jego życie.
Mówił że jeśli popełni samobójstwo bedzie to dowodem na to że w końcu im się udało.
Popełnił samobójstwo...
http://davidicke.pl/forum/phil-schneider-area-51-t2565.html

Nie wiem czy Thomas Edwin Castello jeszcze żyje, ale też mówił ciekawe rzeczy:
http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=17095&st=0

Pytania były konkretne, a ty piszez "to" tym"..czyli co konkrtenie?


Żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie musiałbym napisać kilkaziesiąt tysięcy stron...
Sam rozumiesz że to raczej niemożliwe - mogę co najwyżej pokazać Ci kilka punktów zaczepienia i życzyć powodzenia.
Widzisz - ja Cię doskonale rozumiem.
Sam śmiełbym się do rozpuku z moich wypocin - możliwe nawet że dostałbym skurczy ze śmiechu.
Miałem jednak przyjemność jakieś 15 lat temu opuścić swe ciało na jakąś godzinkę i zmierzyć się z informacjami które wywróciły mój światopogląd. Od tamtej pory przeczytałem sporo starożytnych tekstów, zeznań podróznikow w czasie, uczestników tajnych projektów, badaczy i kontaktowców UFO - i powiem z czystym sumieniem że ta wiedza jest dostępna dla każdego.
Wystarczy po nią sięgnąć:
http://www.bibliotecapleyades.net/sumer_anunnaki/reptiles/reptiles.htm


I tak na koniec - a propos języka używanego przez Uzuli...

Czy wiesz że kiedyś na tej planecie używano jednego, o wiele bardziej skomplikowanego od dzisiejszych języka?

Obrazek

Z czasem jego forma się rozdrabniała i degradowała - to jest prosty niepodwazalny fakt, języki zamist ewoluować idą w tą drugą stronę i się degradują.

Nowosłownictwo Uzuliego przypomina mi Leśmiana i tworzenie nowych słów - czyż nie jest to proces wzbagacajacy wyobraźnię?

Mówisz że Uzuli niepotrzebnie komplikuje niektóre zwroty i porusza się naokoło - czyż czytanie jego wypowiedzi nie jest wspaniałą lekcją tolerancji, cierpliwości i otwartości na różnorodność i odmienność?

Wiara nie jest domeną instytucji, tylko ludzi i ty tego dowodzisz, bo piszesz tylko o wierze w to wszytsko. Tylko 100% wiara i nie ma znaczenia jak zle3 ci sie kojazy słówko.


Dzielę się doświadczeniem. Nie ma to nic wspólnego z wiarą, która jest podstawą wszelkiej manipulacji na tej planecie i nie tylko...

pozdrawiam Cię serdecznie!!!
Avatar użytkownikaradoslaw Mężczyzna
Widzę Was!!!
 
Imię: Radosław
Posty: 18
Dołączył(a): 01 lis 2010, 03:30
Lokalizacja: Olsztyn
Droga życia: 3
Zodiak: Ryby, Tygrys

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 19:34

Dobra. Poddaje sie. Nie wejde w dyskusje, bo nie mam wiedzy. Ciekawe linki, pooglądam sobie. E.T. ma mnie w dupie więc schowam sie do swojego watku. Jednak ogólnie duży plus. Nikt mnie nie zhujał, generalnie trzymacie sie mocno i to dobrze o was swiadczy. Uzuli tez jaknajbardziej pozytywnie, choc troche jakby byl prorokiem w nowej religii, nie posadzam go na pewno i jakies podszyte intencje, czy zle emocjee(na tyle ile widze, a moge sie mylic).Co do tego języka to rzeczywiscie luth chyba ma racje. Troche wytraca z intelektualnej formy, ale jednak wiadomo o co chidzi.

odnosnie postu Luth. Chyba za dużo potegi podswiadomosci sie naczytałaś. Troche trąci tym co tam jest, a jest to książka dno.

Pozdrowienie z ziemi, może kiedys sie spotkamy.
2Jacks Mężczyzna
 
Posty: 111
Dołączył(a): 15 lis 2010, 15:57

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 21:32

:D <turla się>

Nie czytałam Potęgi Podświadomości bo się nie da;D. Tzn przeglądałam kiedyś, ale tego się nie da czytać :D. Tak jest 2Jacks, poeksperymentuj z nastawieniem i zobacz jak zmienia się to co nazywamy "rzeczywistością" :D

Pozdrowienia z Ziemii, na razie jesteśmy tu wszyscy :D
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 22:19

Ostatnio edytowano 20 lis 2010, 22:22 przez 2Jacks, łącznie edytowano 1 raz
2Jacks Mężczyzna
 
Posty: 111
Dołączył(a): 15 lis 2010, 15:57

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 20 lis 2010, 22:22

2Jacks napisał(a):Dobra. Poddaje sie.

Pozdrowienie z ziemi, może kiedys sie spotkamy.


To nie wojna, przychodzimy w pokoju :D

Mam taką koncepcję że ta cała emanacja rdzenia galaktycznego, która dla nas będzie najbardziej widoczna w postaci dziwnych zjawisk na Słońcu, które zresztą koduje nasze DNA - więc tak sobie gdybam że ten moment może być takim podłączeniem się wszystkich do pola wokół Ziemii/informacji zapisanych w naszym DNA.
Może być to omentem w którym wszyscy dowiedzą się paru ciekawych historii na temat naszej historii i rzeczywistości wokół nas :D

pozdrawiam ciepło
Avatar użytkownikaradoslaw Mężczyzna
Widzę Was!!!
 
Imię: Radosław
Posty: 18
Dołączył(a): 01 lis 2010, 03:30
Lokalizacja: Olsztyn
Droga życia: 3
Zodiak: Ryby, Tygrys

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 23 lis 2010, 17:41

Uzuli,

Dziś prawdopodobnie zaczęła się III Wojna Swiatowa. Masz jakieś konkretne rady dla nas ?

Pio
Pio Mężczyzna
Kosmos moja Ojczyzna
 
Imię: Pio
Posty: 10
Dołączył(a): 27 paź 2010, 22:36
Droga życia: 33
Typ: 4,5
Zodiak: Panna

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 23 lis 2010, 17:47

Ten scenariusz nie jest możliwy, zachowaj Uśmiech... :)
http://www.youtube.com/watch?v=b1VpyER3 ... re=related

Na jaką Kulkę chcesz poświęcić Swą uwagę? Ty też jesteś kulką...
http://www.sam-jestemjakijestem-mas.blogspot.com
Avatar użytkownikaSAM
Niema NIC Smiejszego....
 
Imię: Szczęście
Posty: 200
Dołączył(a): 10 sie 2010, 09:44
Droga życia: 1
Typ: bzdura
Zodiak: bzdura

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 23 lis 2010, 19:04

SAM,,

Dlaczego...co Ty wiesz ...wiecej...podziel się ...please
Pio Mężczyzna
Kosmos moja Ojczyzna
 
Imię: Pio
Posty: 10
Dołączył(a): 27 paź 2010, 22:36
Droga życia: 33
Typ: 4,5
Zodiak: Panna

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 23 lis 2010, 22:11

Czemu miałaby się zacząć? Dopóki główne mocarstwa opowiadają się w zasadzie przeciw konfliktowi i chcą żeby wznowiono negocjacje, o niczym światowym nie może być mowy. To co najprędzej może się stać, to kolejna inwazja USA na niebezpieczny w ich mniemaniu kraj.

To że dzisiaj sporo nagłówków na temat Korei, nie oznacza jeszcze że to coś nowego - wojen na świecie jest całkiem sporo i tych otwartych i tych partyzanckich...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 23 lis 2010, 22:53

Looz, nawet jak się zacznie IIIWŚ kreujemy własny wewnętrzny świat :) keep heart wide open i nie zanieczyszczajmy świadomości zbiorowej jeszcze większą ilością nieprzyjemnych myśli i energii ;)

PS:
post Ravenon na newworldorder.com.pl napisał(a):Pamietacie przepowiednie Baby Vangi o 3ciej wojnie swiatowej ktora sie rozpocznie 10.11.2010?

hhmmm

Oto link do Kalendarza Julianskiego http://calendar.zoznam.sk/julian_calendar-pl.php

Dzisiaj jest wlasnie 10.11.2010 wg tego kalendarza.....

I co wy na to?


Ciekawe :)
Słońce gorące
Avatar użytkownikaluth
 
Imię: Alicja
Posty: 1085
Dołączył(a): 31 mar 2010, 23:06
Lokalizacja: Warszawa
Droga życia: 11
Typ: 7w8
Zodiak: Byk, Koza

Re: W poszukiwaniu rezonansu

Post 24 lis 2010, 00:12

Tak :--)

Nie wiem po co ma służyć eskalacja strachu przed III wojna. Jeśli rzeczywiście przyciągamy to o czym myślimy, spotyka nas to czego się boimy, to lepiej naprawdę zając się teraźniejszością. Zachować spokój ducha i skoncentrować na rozwoju bez karmienia swoich strachów przepowiedniami, których sensu nie zna tak do końca nikt.
Avatar użytkownikaJeżynna Kobieta
polska jezyna lesna
 
Posty: 421
Dołączył(a): 18 lut 2010, 18:41
Typ: 4w5

Powrót do działu „Ludzie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości