Mam do was ludzie takie pytanie związane ze snami. Mianowicie co może znaczyć regularnie powtarzający sie w snach motyw porażenia prądem? A jesli nic nie znaczy, to co on do cholery robi w mojej podświadomości? Nigdy nie bałem się prądu a wręcz od małego pomagałem tacie przy naprawianiu kabli kontaktów wtyczek itp itd i jakoś nie pamiętam wypadku przy pracy ;]
Wygląda to tak:
1. Zaczęło sie od prostych motywów - sen sie dzieje, nagle ide w bok, wali we mnie piorun; czuję spalanie się a potem bezwładność (dźwiękowo tak jakbym był obwodem który sie przerwał). To sie powtarzało kilkadziesiąt razy ale jakoś nigdy po obudzeniu nie zwracałem na to szczególnej uwagi, myślałem że sny są po prostu snami (to było jeszcze przed "przebudzeniem").
2. Potem zaczeły sie pojawiać takie zajawki - spaceruje sobie po ogródkach działkowych, widzę dookoła ludzie zajmuja sie ogródkami itp. i nagle wpadam (nieumyślnie) na metalowe ogrodzenie, które okazuje się być pod prądem. A najgorsze jest to że nawet jeśli są to LD z dużą kontrolą to wisząc na drucie nie moge nawet krzyknąć, muszę czekać aż kolesie którzy ryczą ze śmiechu nad moją debilnością
zechcą łaskawie mnie zdjąć. Najśmieszniejsze jest to że nawet gdy są to zwykłe (tzn nieświadome) sny to jakoś nie pamiętam żeby to miało kontekst "wszedłem na drut" tylko raczej "drut mnie przyciągnął do siebie" a nawet jak mnie puścili to zanim sie obudziłem mogłem wpaść jeszcze 3 razy. Ciekawe.
3. No i ostatnio mi sie śniło że przeprowadzaliśmy dywersję więzienia podczas ww2 (całkowicie nieświadomy sen) i że hitlerowcy we wszelkich miejscach kable, których jak się dotknie to kaput - przez co? Brawo, przez porażenie elektryczne
Niby dawaliśmy sobie rade ale jakiś szwab mnie popchnął na kabel i skonałem na miejscu, a resztę snu widziałem z perspektywy trzeciej osoby. Dopiero po tym śnie przypomniałem sobie ten temat gdyż to sie działo jakieś 1-2 miesiące temu, czyli odpada opcja "małemu dziecku śnią się różne dziwne rzeczy"
:D
Ja osobiście podejrzewam że to może mieć jakiś związek z przyciąganiem ciała astralnego przez prąd które opisał R. Monroe, zwłaszcza że sny w przypadkach 1 i 2 traktują o CHODZENIU (żadnej fabuły, akcji, tylko spacerowanie) więc kto wie czy to nie były jakieś "senne wycieczki"
, tylko dlaczego aż tak? Może ktoś ma jakieś inne zdanie na ten temat?
Z góry dzięki za odezwę,
Michał
Wygląda to tak:
1. Zaczęło sie od prostych motywów - sen sie dzieje, nagle ide w bok, wali we mnie piorun; czuję spalanie się a potem bezwładność (dźwiękowo tak jakbym był obwodem który sie przerwał). To sie powtarzało kilkadziesiąt razy ale jakoś nigdy po obudzeniu nie zwracałem na to szczególnej uwagi, myślałem że sny są po prostu snami (to było jeszcze przed "przebudzeniem").
2. Potem zaczeły sie pojawiać takie zajawki - spaceruje sobie po ogródkach działkowych, widzę dookoła ludzie zajmuja sie ogródkami itp. i nagle wpadam (nieumyślnie) na metalowe ogrodzenie, które okazuje się być pod prądem. A najgorsze jest to że nawet jeśli są to LD z dużą kontrolą to wisząc na drucie nie moge nawet krzyknąć, muszę czekać aż kolesie którzy ryczą ze śmiechu nad moją debilnością
3. No i ostatnio mi sie śniło że przeprowadzaliśmy dywersję więzienia podczas ww2 (całkowicie nieświadomy sen) i że hitlerowcy we wszelkich miejscach kable, których jak się dotknie to kaput - przez co? Brawo, przez porażenie elektryczne
Ja osobiście podejrzewam że to może mieć jakiś związek z przyciąganiem ciała astralnego przez prąd które opisał R. Monroe, zwłaszcza że sny w przypadkach 1 i 2 traktują o CHODZENIU (żadnej fabuły, akcji, tylko spacerowanie) więc kto wie czy to nie były jakieś "senne wycieczki"
Michał
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Pewna moja znajoma przez długi czas miewała powtarzające się sny związane z płonięciem, spalaniem się w różnych sytuacjach. Najczęściej na stosie, przywiązana do słupa.
Po dłuższym czasie, kiedy zaczęła interesować się takimi różnymi dziwnymi rzeczami jak my, po czym udało jej się skontaktować ze swoim wewnętrznym ja, czy jakkolwiek to nazwać, dowiedziała się (przypomniała sobie? trudno to nazwać), że w jednym z poprzednich wcieleń była wiedźmą, którą spalono na stosie... Od kiedy dowiedziała się o tym i zrozumiała o co chodzi, te sny właściwie przestały się pojawiać...
Może masz coś podobnego? Ale sposobu potwierdzenia, poza rozmową z samym sobą nie znam ;P Chyba że jakiś regressing...
Po dłuższym czasie, kiedy zaczęła interesować się takimi różnymi dziwnymi rzeczami jak my, po czym udało jej się skontaktować ze swoim wewnętrznym ja, czy jakkolwiek to nazwać, dowiedziała się (przypomniała sobie? trudno to nazwać), że w jednym z poprzednich wcieleń była wiedźmą, którą spalono na stosie... Od kiedy dowiedziała się o tym i zrozumiała o co chodzi, te sny właściwie przestały się pojawiać...
Może masz coś podobnego? Ale sposobu potwierdzenia, poza rozmową z samym sobą nie znam ;P Chyba że jakiś regressing...
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
-
Til
Poszukujący - Posty: 1614
- Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
- Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
- Droga życia: 11
- Zodiak: tygrys
taa regresing w mojej sytuacji xD
ale dzięki bo bym o tym nie pomyślał, w ogóle jestem taki typ że raz walę różne rzeczy bez zastanowienia a drugim razem płodzę w umyśle 2-godzinne refleksje
ale dzięki bo bym o tym nie pomyślał, w ogóle jestem taki typ że raz walę różne rzeczy bez zastanowienia a drugim razem płodzę w umyśle 2-godzinne refleksje
Bubeusz 18:36:27
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
tam gdzie jest zbiorowisko, tam ktoś musi kierować, a tam gdzie ktoś kieruje, tam nie ma Przebudzonych.
http://skxr.za.pl
http://www.lastfm.pl/user/SKX_Rapomedyk
http://odsiebie.com/pokaz/2008422---42d7.html
-
skexin
SKX Rapomedyk - Imię: Michał
- Posty: 453
- Dołączył(a): 30 sty 2008, 19:46
- Lokalizacja: Wałbrzych
- Droga życia: 11
- Typ: 4w5, wiem że to okropne
- Zodiak: Ryby
Też mam podobne fatum ale zazwyczaj w postaci napowietrznej trakcji elektrycznej (bardzo gęstej, jak na torowiskach) albo instalacji wewnątrz budynku (kable plączą się wszędzie). Zazwyczaj w snach ogranicza mi to swobodne przemieszczanie się i np stosowanie sztuczek z lataniem lub przenikaniem przez ściany.
Nie mam teorii dlaczego akurat prąd, jestem ciekawa czy ktoś ma inny pomysł.
Nie mam teorii dlaczego akurat prąd, jestem ciekawa czy ktoś ma inny pomysł.
-
chmurka
- Imię: chmurka
- Posty: 3
- Dołączył(a): 05 lip 2008, 20:16
Na początek zapamiętaj i zanalizuj kolory obecne w twoim śnie, poczytaj Younga i Powella. To ci dużo wyjaśni. Pamiętaj, że sen to bardzo często rozmowa między " ja świadomym " a " ja podświadomym". 

-
wiasa
STRAŻNIK - Posty: 85
- Dołączył(a): 04 lip 2008, 00:09
- Lokalizacja: Sosnowiec
- Droga życia: 2
A nie boisz się prądu czasem?
Bardzo często miewa się takie sny, jeśli w poprzednim życiu się zginęło w ten sposób. Był ktoś, komu się śniło, że spada w otchłań. Miał zawsze lęk wysokosći. I regressing (czy tam jasnowidz, nie pamiętam) wyakzał, ze w poprzednim życiu osoba ta zginęła, bo spadła z drabiny podczas remontu dachu. Tą, której się śniły pożary, spalono na stosie. Więć analogicznie - Ciebie musiał porazić prąd, a kto wie, może nawet podczas 2 wojny światowej
Mnie się nic takiego nie śni. Pamiętam, że kiedyś w swoich snach ginąłem od miecza, ale to był raczej wynik nie wspomnień z poprzednich żyć, a gier komputerowych,
Bardzo często miewa się takie sny, jeśli w poprzednim życiu się zginęło w ten sposób. Był ktoś, komu się śniło, że spada w otchłań. Miał zawsze lęk wysokosći. I regressing (czy tam jasnowidz, nie pamiętam) wyakzał, ze w poprzednim życiu osoba ta zginęła, bo spadła z drabiny podczas remontu dachu. Tą, której się śniły pożary, spalono na stosie. Więć analogicznie - Ciebie musiał porazić prąd, a kto wie, może nawet podczas 2 wojny światowej
Mnie się nic takiego nie śni. Pamiętam, że kiedyś w swoich snach ginąłem od miecza, ale to był raczej wynik nie wspomnień z poprzednich żyć, a gier komputerowych,
-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
