Zjawisko snu, świadomego i tego zwykłego. Techniki oneironautyczne, opisy Waszych snów.

Początkujący w LD

Post 14 sty 2007, 10:30

Witam wszystkich. Od paru dni proboje wywolac LD. Lecz niestety nic z tego ;( nie dzialaja zadne dzienniki snow (sen mam raz na miesiac, ktory i tak szybko zapominam...), slyszalem tez o czyms takim ze zamykam oczy i wyobrazam sobie ze cos przedemna jest (odpada.. ciemnosc widze ;( ) no i co ja mam teraz zrobic ? :-k
Prosze o szybka odpowiedz i ew. jakies poradniki... ;( :-s [-o<
Spix Mężczyzna
 
Posty: 2
Dołączył(a): 14 sty 2007, 10:26

Post 14 sty 2007, 15:45

Ech Więcej wytrwałości i rada jak możesz to nie używaj budzika, bo to strasznie przeszkadza przynajmniej mi ;)
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters

http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Avatar użytkownikaSeginus Mężczyzna
 
Posty: 118
Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
Droga życia: 33

Post 14 sty 2007, 19:19

Przedewszystkim cierpliwość ;) Z tego co mi wiadomo niektórym udaje się osiągnąć LD po dwóch - trzech tygodnaich, a innym dopiero po roku. Więc spokojnie ;)

Co do rad - wysypiasz się porządnie? Bo jak człowiek jest zmęczony i ma za mało czasu na sen, to wtedy ma się bardzo mało snów (a raczej bardzo mało się ich pamięta).
Pozatym radzę nie liczyć na to że osiągniesz jakieś sukcesy z LD zanim uda ci się zapamiętywać swoje sny po kilka razy w tygodniu. Może i uda ci się osiągnąć LD, ale co z tego jeśli po obudzeniu się nie będziesz tego LD pamiętał? ;)
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 14 sty 2007, 21:37

hehehhehe to ja widać miałem szczęście bo pierwszego miałem po tygodniu nie całym, ale to były wakacje i mogłem wstawać jak chce, jak przyszła szkoło to zabawa się skończyła, myślę że to co będziemy robić ma wpływ na to jak zapamiętujemy sny, ja na przykład praktycznie nie pamiętam snów w roku szkolnym (same strzępki i urywki) bo od razu po przebudzeniu skupiam się na szkole.

p.s. mi bardzo pomogła wbijana do głowy sugestia "będę pamiętał sny po przebudzeniu"
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters

http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Avatar użytkownikaSeginus Mężczyzna
 
Posty: 118
Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
Droga życia: 33

Post 15 sty 2007, 01:32

Witam, LD i OOBE zainteresowałem się jakiś czas temu (ok 3 miesiące) i wiem, że jest to realna sprawa lecz jeszcze nie doznałem tego w nawet 30%. Do momentu gdy nie interesowałem się tematyką snu nie mniewałem żadnych snów. Nieraz się zastanawiałem czy zemną jest wszystko O.K. W momencie zwrócenia uwagi na śnienie w moim życiu pojawiły się sny. Mniewam sny od 3 miesięcy bardzo rzeczywiste, realne. Nigdy takich snów nie miałem. Po przebudzeniu się miałem wrażenie jakbym w tym śnie wszystko rozumiał, pamiętał, widział i czuł jak na jawie. Cały czas notuję swoje sny w notatniku od trzech miesięcy już. Wiem i czuję, że cała praca na chęci osiągnięcia LD nie idzie w las. Sny stały się tak realne, tak dobrze je pamiętam, że sam jestem w szoku. Przed poznaniem definicji LD nie zapamiętywałem i nie przeżywałem tak w snach. I teraz najważniesze co chciałbym napisać prosząc was o odpowiedź (pomoc). Chciałbym się zapytać fachowców w tej dziedzinie z czym może się wiązać następujący sen. Nie będę pisał szczegółowo bo to nie o to chodzi, bardziej o jedną kwestię. Co ma znaczyć zadanie w śnie pytania do swojej matki typu "Mamo czy ja śnię?" i w momencie zadania pytania się obudziłem. Było to jak zwykle tak realne, że się zastanawiałem czy przypadkiem nie zadałem tego pytania w realu ale nie :-) Nadal miałem tak aż do tej pory, że przeżywałem sny jako bierny obserwator. Nie mówiłem nic, poprostu sen się toczył jak z taśmy VHS gdzie nie miałem ingerencji własnej. W ostatnim śnie było inaczej, czułem że to jest coś innego bo czy to normalne zadać matce pytanie "Czy ja śnię" ? właśnie w śnie? Poprostu zadałem sobie pytanie w śnie jakie zadaje sobie w realu jako ćwiczenie. Jak ktoś wie to proszę o odpowiedź czy to coś dobrego, czy jestem może już blisko LD? ;-) Nie przestane próbować, nie ma dnia by mi się na myśl nie wplątał LD :-) Pozdrawiam

P.S. Jest to mój pierwszy post, mam nadzieję że piszę w dobrym temacie, wybrałem ten z wielu ponieważ posiada w nazwie wyraz "początkujący" a właśnie moje doświadczenia są na tym poziomie ;-)
RywiN Mężczyzna
 
Posty: 1
Dołączył(a): 15 sty 2007, 01:08

Post 15 sty 2007, 18:37

To pytanie to juz polowa sukcesu, teraz powinienes sobie uswiadomic, "Tak to sen :D " Chociaz gorzej jak sobie odpowiesz twierdzaco a dalej bedziesz w zwyklym snie, bo tak tez bywa :/ Z czasem bedzie Cie poprostu "olsniewac" ("Ja snie") Takie pytanie to cos w stylu testu rzeczywistosci. A dzienniki snow sa bardzo pomocne, poczatkowo zaczyna sie pamietac coraz to wiecej snow z nocy a jak sie ich pamieta coraz wiecej to istnieje wieksza szansa na udane LD, mozna czesciej experymentowac, czasem jakis szczegolik owej projekcji moze nas naprwodzic na przebudzenie naszej swiadomosci w snie.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 16 sty 2007, 17:08

Pierwszy raz przezylem LD! :D Pierwszy raz, tak dokladnie pamietam swoj sen... :) opowiem go :P

Najpierw zaczela mi migac (we snie) przed oczami jakas kobieta... nie znam jej... az wkoncu pojawilem sie na ulicy w pidżamie<lol> bylem bardzo zdzwiiony i pobieglem do domu... Podbiegam, a swiatla ktore tam byly (byla noc) byly jakies rozmazane... dziwne? jakby tam byla mgla... Odrazu sobie przypomnialem, ze czytalem o tym na jakims forum i ze to moze byc oznaka snu! Nagle nie wiem dokladnie jak to sie stalo, ale pojawilem sie w pokoju, patrze na zegarek (byla noc) a tu godzina 14:20... Rowniez o tym czytalem, ze godzina sie czasami nie zgadza... Wiec postanowilem przelozyc reke przez reke :) (gdzies o tym czytalem tez...) UDALO SIE! :D Tak sie ucieszylem ze biegnac z pokoju przelecialem przez drzwi i sen sie skonczyl :D Co mam robic zeby dluzej miec takie sny :(
Spix Mężczyzna
 
Posty: 2
Dołączył(a): 14 sty 2007, 10:26

Post 16 sty 2007, 18:04

że by dłużej hehe nie mam pojęcia, podobno jak czujesz że sen się kończy to pomaga zakręcenie w okuł własnej osi. Ach jak się przebudzisz ze snu to się nie ruszaj, bardzo często jest tak że zaraz znowu zaśniesz a jak wszystko dobrze rozegrasz to sen będzie od razu świadomy.
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters

http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Avatar użytkownikaSeginus Mężczyzna
 
Posty: 118
Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
Droga życia: 33

Post 22 sty 2007, 02:28

z tego co mi wiadomo silne emocje łatwo mogą przerwać sen, dlatego u wielu osób pierwsze i kilka następnych LD mają bardzo krótkie, bo po prostu sama radość ze zdania sobie sprawy z tego że to sen i przejścia do LD powoduje przerwanie snu... Po paru takich razach powinieneś sie przyzwyczaić i nie mieć już takiego problemu z tym... no, a pozatym zawsze można próbować kontrolować swoje emocje ;)
"Zgodnie z zasadami aerodynamiki trzmiel nie powinien latać,
ale trzmiel o tym nie wie, więc i tak lata."
"Cats are known to see within the dark. Yet, if you had sight like a cat, even for one day, would you really want to see what's in the dark?"
Avatar użytkownikaTil Mężczyzna
Poszukujący
 
Posty: 1614
Dołączył(a): 31 sty 2006, 02:56
Lokalizacja: Bolesławiec - Wawa
Droga życia: 11
Zodiak: tygrys

Post 29 sty 2007, 12:25

tak, emocje mogą pomóc w pobudzeniu się. Moje pierwsze LD też takie było. Ale potem jakies dłuższe były. I niesamowite było to, że mogłem biegać ;/;/ nie wiem czemu tak się stało. MOże mi ktos odpowie?
Meshu Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 25 sty 2007, 19:08

Post 29 sty 2007, 20:57

hmm ja dodam tylko tyle że po tym jak parę razy miałem LD (teraz jakoś brak mi na to czasu) moje sny się zmieniły, teraz są barwniejsze i częściej je pamiętam nawet gdy nie specialnie się staram.
Trust I seek and I find in you
Every day for us something new
Open mind for a different view
And nothing else matters

http://inm.webd.pl/img/userbary/userbar.jpg
Avatar użytkownikaSeginus Mężczyzna
 
Posty: 118
Dołączył(a): 07 sty 2007, 17:14
Droga życia: 33

Post 31 sty 2007, 15:39

Bo tak jest. Człowiek jest naprawdę "pokręcony", zmiechanizowany. Gdy juz raz coś przeżyje, podoba mu się i nawet jak chce skończyć to nie może. Zawze jakiś ułamek bęzie w ludzkim muzgu...
Meshu Mężczyzna
 
Posty: 5
Dołączył(a): 25 sty 2007, 19:08

Post 13 mar 2007, 10:56

Hej!
Rowniez jestem poczatkujacy i stawiam swoje pierwsze kroki w tym wspanialym odkryciu. Posiadam dosyc spora teoretyczna wiedze. Powiem szzcerze, ze pochlanialem wszystkei nowinki, artykuly poswiecone swiadomym snom. Jednak moj problem tkwi w praktyce.
Jestem na etapie zapisywania swoich snow. Posiadam dosyc obszerny zeszycik snow. Nie mam juz zadnych problemow z zapamietaniem snow. Pamietam nawet po 3 - 2 sny.
Moj klopot polega na testach rzeczywistosci. Mianowicie, czesto o nich zapominam, nie robie ich regularnie, a kiedy sobie o nich przypomne, to nijak je zrobie bo jestem np. w szkole xD Czytalem, ze dobrym sposobem jest po kazdym wyciagnieciu papierosa/ po kazdym zpalaniu nalaezy robi test rzeczywistosci. Jednka ja nie ejstem palaczem, wiec pomysl odpada. Jesli ktyos znalbym dosyc ciekawe pomysly na test rzeczywistosci, to bylbym wdzieczny.

pzdr!
Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
Avatar użytkownikaBlue Mężczyzna
 
Posty: 7
Dołączył(a): 22 lis 2006, 23:05
Lokalizacja: Sztokholm
Droga życia: 11
Typ: Włóczęga (4w5)
Zodiak: Waga

Post 13 mar 2007, 16:02

Kazdy twoj zrutynizowany ruch mozesz wykorzystac do testu rzeczywistosci.
Ona: Kocham Cie!!! A Ty mnie tez?
On: Tak, Ciebie TEZ.
xD
Avatar użytkownikaMeph Mężczyzna
 
Posty: 1056
Dołączył(a): 06 gru 2005, 14:50
Droga życia: 4
Zodiak: Waga, Bawół

Post 13 mar 2007, 20:06

Meshu napisał(a):tak, emocje moga pomóc w pobudzeniu sie. Moje pierwsze LD tez takie bylo.

A mi czesto emocje pomagaja w zorientowaniu sie ze snie, np. jak mam zbyt duze emocje to dochodze do wniosku ze na jawie takich nie mam i mysle 'cos tu jest nie tak - o to sen :)'
'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
Avatar użytkownikapepex Mężczyzna
Zip
 
Posty: 393
Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
Lokalizacja: KT-95 :P
Droga życia: 7
Typ: 7w8
Zodiak: Rak

Powrót do działu „Sny i świadome śnienie”

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość