Witam serdecznie wszystkich ludzi z tego forum
Mam nadzieję, że będziemy mieli wiele wspólnych tematów do obgadania
Od niedawna zacząłem interesować się LD... Dopiero gdy przypadkowo trafiłem na strony o tej tematyce uświadomiłem sobie, że kieeeedyś dawno temu miałem sny takiego rodzaju bardzo często. Tak więc pełen zapału starałem się pamiętać o RC, iść do łóżka z celem choć zapamiętania snu, zapisywać swe sny.. Od tego czasu minął tydzień. Jako że forum jest baaardzo rozległe i trudno znaleźć tu dokładnie tego, czego się akurat szuka postanowiłem zdać się na łaskę (albo i nie) forumowiczów
LD doświadczyłem (przynajmniej tak mi się zdaje) 3 razy - niestety, za nic nie mogłem sobie przypomnieć w jaki sposób "odkryłem", że to sen. Ale mniejsza o to, problem jest inny, bardziej skomplikowany..
1. Mimo, że byłem w stanie powiedzieć sobie "to jest sen!", miałem bardzo mizerną nad nim kontrolę - mogłem ledwo zadecydować co będę robić za chwilę. Było to uczucie, jakbym nie mógł "Włączyć" mózgu podczas snu ;]
2. Po zastanowieniu się, było to bardzo mizerne LD (o ile w ogóle to było to) - nie miałem żadnego "czucia", moje mięśnie były jakby sparaliżowane w tym czasie. Podobno można podczas świadomego snu "poczuć woń trawy" itp. - czy tego trzeba się jakoś nauczyć, czy coś w tym rodzaju?
3. No właśnie, kontrola.. czy są inne metody od "ćwicz, ćwicz, ćwicz"?
A tak na koniec.. Jakieś pomysły na RC dla zapominalskich?? Słyszałem że dobrym wyjściem jest technika "zakotwiczania", co Wy o tym sądzicie?
Pozdrawiam
Mam nadzieję, że będziemy mieli wiele wspólnych tematów do obgadania Od niedawna zacząłem interesować się LD... Dopiero gdy przypadkowo trafiłem na strony o tej tematyce uświadomiłem sobie, że kieeeedyś dawno temu miałem sny takiego rodzaju bardzo często. Tak więc pełen zapału starałem się pamiętać o RC, iść do łóżka z celem choć zapamiętania snu, zapisywać swe sny.. Od tego czasu minął tydzień. Jako że forum jest baaardzo rozległe i trudno znaleźć tu dokładnie tego, czego się akurat szuka postanowiłem zdać się na łaskę (albo i nie) forumowiczów
LD doświadczyłem (przynajmniej tak mi się zdaje) 3 razy - niestety, za nic nie mogłem sobie przypomnieć w jaki sposób "odkryłem", że to sen. Ale mniejsza o to, problem jest inny, bardziej skomplikowany..
1. Mimo, że byłem w stanie powiedzieć sobie "to jest sen!", miałem bardzo mizerną nad nim kontrolę - mogłem ledwo zadecydować co będę robić za chwilę. Było to uczucie, jakbym nie mógł "Włączyć" mózgu podczas snu ;]
2. Po zastanowieniu się, było to bardzo mizerne LD (o ile w ogóle to było to) - nie miałem żadnego "czucia", moje mięśnie były jakby sparaliżowane w tym czasie. Podobno można podczas świadomego snu "poczuć woń trawy" itp. - czy tego trzeba się jakoś nauczyć, czy coś w tym rodzaju?
3. No właśnie, kontrola.. czy są inne metody od "ćwicz, ćwicz, ćwicz"?
A tak na koniec.. Jakieś pomysły na RC dla zapominalskich?? Słyszałem że dobrym wyjściem jest technika "zakotwiczania", co Wy o tym sądzicie?
Pozdrawiam
-
bullet
- Posty: 1
- Dołączył(a): 02 lip 2008, 19:12
- Lokalizacja: Poznań
- Droga życia: 11
Witaj
Czucia w LD nie ma bo sam robilem taki test rzeczywistosci wykorzystujacy bol
Walilem rekoma w fotel - nic nie czulem a fotel az sie przesuwal. Co do zapachow to nie wiem musialbym chyba zwrocic na to uwage i cos powachac ale mysle ze bardzo mozliwe bo nieraz w snach czulem zapachy np. jak szkola sie palila to najpierw poczulem smrod spalenizny 
Czucia w LD nie ma bo sam robilem taki test rzeczywistosci wykorzystujacy bol
Walilem rekoma w fotel - nic nie czulem a fotel az sie przesuwal. Co do zapachow to nie wiem musialbym chyba zwrocic na to uwage i cos powachac ale mysle ze bardzo mozliwe bo nieraz w snach czulem zapachy np. jak szkola sie palila to najpierw poczulem smrod spalenizny 
- Anonim
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość
