Witam całe forum.
Chciałbym opisać swój pierwszy LD choć nie jestem pewien czy to był rzeczywiście on.
A więc kawa na ławę.
Spałem dość długo do momentu kiedy około przed 5:00 z rana obudziła mnie babcia która prosiła o ciepłą herbatę ( mieszkała pewien czas sama i zawsze wstawała o tej porze )
Moja mama wstała do niej i... ( zresztą miała być kawa na ławę
)
A więc po pobudce o tej 5:00 poszedłem od razu spać i przyśnił mi się jeden konkretny obraz była to szkoła widok na mur z oknami była to podstawówka ( aktualnie jestem w 2 gimnazjum ).
Pamiętam że we śnie z początku był ten obraz dla mnie nie całkiem oczywisty, nie całkiem wyraźny czy jak to można nazwać.
Aż nagle obraz stał się szczegółowy, widziałem każde pojedyncze okno ( dodam że białe
)
i zdałem sobie sprawę że ja wiem że śnie wiem że widzę.
Po jakichś 2-3 sekundach obudziłem się z szokiem.
Wiem że miałem dwa dokładnie takie same sny tej samej nocy i ten drugi był nie co krótszy co prawda nie wiem czy drugi bo chyba ten był wcześniej, ale nie jestem pewien. I po nim też obudziłem się z szokiem.
Po obudzeniu się do porannego życia, gdzieś około 9:00 po wcześniejszym półgodzinnym przypominaniu sobie wszytskiego zdałem sobie sprawe że miałem jeszcze jeden całkowicie inny, chyba był pierwszy.
Był bardziej taki z treścią, były osoby, jakieś wydarzenia i rozmowy.
I teraz nie wiem czy te dwa takie same sny w których śnił mi się ten obraz szkolny to były moje pierwsze LD ? w końcu zdałem sobie sprawę że śnie, ale zaraz po tym obudziłem się z szokiem.
Co o tym sądzicie ? Był to mój pierwszy LD ? bo ja już nie wiem.
Chciałbym opisać swój pierwszy LD choć nie jestem pewien czy to był rzeczywiście on.
A więc kawa na ławę.
Spałem dość długo do momentu kiedy około przed 5:00 z rana obudziła mnie babcia która prosiła o ciepłą herbatę ( mieszkała pewien czas sama i zawsze wstawała o tej porze )
Moja mama wstała do niej i... ( zresztą miała być kawa na ławę
A więc po pobudce o tej 5:00 poszedłem od razu spać i przyśnił mi się jeden konkretny obraz była to szkoła widok na mur z oknami była to podstawówka ( aktualnie jestem w 2 gimnazjum ).
Pamiętam że we śnie z początku był ten obraz dla mnie nie całkiem oczywisty, nie całkiem wyraźny czy jak to można nazwać.
Aż nagle obraz stał się szczegółowy, widziałem każde pojedyncze okno ( dodam że białe
i zdałem sobie sprawę że ja wiem że śnie wiem że widzę.
Po jakichś 2-3 sekundach obudziłem się z szokiem.
Wiem że miałem dwa dokładnie takie same sny tej samej nocy i ten drugi był nie co krótszy co prawda nie wiem czy drugi bo chyba ten był wcześniej, ale nie jestem pewien. I po nim też obudziłem się z szokiem.
Po obudzeniu się do porannego życia, gdzieś około 9:00 po wcześniejszym półgodzinnym przypominaniu sobie wszytskiego zdałem sobie sprawe że miałem jeszcze jeden całkowicie inny, chyba był pierwszy.
Był bardziej taki z treścią, były osoby, jakieś wydarzenia i rozmowy.
I teraz nie wiem czy te dwa takie same sny w których śnił mi się ten obraz szkolny to były moje pierwsze LD ? w końcu zdałem sobie sprawę że śnie, ale zaraz po tym obudziłem się z szokiem.
Co o tym sądzicie ? Był to mój pierwszy LD ? bo ja już nie wiem.
-
cmons
Nic dodac nic ująć - Imię: Kamil
- Posty: 4
- Dołączył(a): 15 lis 2007, 19:27
- Lokalizacja: Piła/Wielkopolskie
- Droga życia: 11
- Zodiak: baran
Jeżeli w czasie snu uświadomiłeś sobie że to sen tak jak napisałeś, no to właśnie miałeś swojego pierwszego LD-eka
. Krótki bo krótki ale od czegoś trzeba zacząć. 
-
ssilvia
- Posty: 377
- Dołączył(a): 29 maja 2007, 17:26
- Droga życia: 4
- Typ: TakaJednaJędzaMała
- Zodiak: Żarłacz Tygrysi
Skoro mowa o pierwszych LD - nie pamiętam już kiedy, wtedy w ogóle się tym nie przejąłem, ale śniłem, że z jakiejś gałęzi spada na mnie ogromny pająk, panika i te sprawy, a nagle mnie olśniło, że przecież ogromne pająki nie istnieją, więc to jest sen i wystarczy otworzyć oczy i koszmar się skończy.
Okej, pełna ulga, chcę otworzyć oczy.. I.. szok, nie mogę
I co teraz, normalnie z całych sił próbuję otworzyć te oczy, a tu nijak nie idzie i sen wciąż trwa! Aż wreszcie coś puściło i znalazłem się w łóżku, zszokowany. Pomrugałem, sprawdzając, czy aby mi się czasem powieki nie zacięły xP, a potem zapomniałem o całej sprawie...
Szkoda, że nie znałem wtedy potęgi umysłu, rozwaliłbym pająka i cieszył się pełną swobodą we śnie, a tak to tylko panika i co robić
Okej, pełna ulga, chcę otworzyć oczy.. I.. szok, nie mogę
I co teraz, normalnie z całych sił próbuję otworzyć te oczy, a tu nijak nie idzie i sen wciąż trwa! Aż wreszcie coś puściło i znalazłem się w łóżku, zszokowany. Pomrugałem, sprawdzając, czy aby mi się czasem powieki nie zacięły xP, a potem zapomniałem o całej sprawie...
Szkoda, że nie znałem wtedy potęgi umysłu, rozwaliłbym pająka i cieszył się pełną swobodą we śnie, a tak to tylko panika i co robić

-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
Ja raz probowalem sie obudzic w jednym LD i mialem 4 razy falszywe przebudzenia
Musialem rano wstac do pracy i dlatego staralem sie obudzic. Ale za to 4 razy zwiedzilem moj dom hehe za kazdym razem bylo cos innego 
- Anonim
Cześć Cmons
Kurczę ostatnio coś się opuściłam w zapamiętywaniu snów ale wiem że niedawno był taki ułamek skundy że powiedziałam sobię : oo przecież ja śnię
..
Ułamek sekundy inaczej się poczułam, chyba jakiś szum w uszach i nic więcej nie pamiętam. Chyba jakiś stół w tym śnie był..
Kurczę ostatnio coś się opuściłam w zapamiętywaniu snów ale wiem że niedawno był taki ułamek skundy że powiedziałam sobię : oo przecież ja śnię
Ułamek sekundy inaczej się poczułam, chyba jakiś szum w uszach i nic więcej nie pamiętam. Chyba jakiś stół w tym śnie był..

-
anilA
- Posty: 145
- Dołączył(a): 11 wrz 2007, 00:23
Hmm mam problem
Byłem wcześniej chory i mogłem prowadzić dziennik snów a teraz kiedy już wyzdrowiałem
i kiedy mam tylko jeden dzień nie na 8:00 a resztę dni na 8:00 to będę miał problemy z przypomnieniem sobie snu np. dziś nie mogę sobie przypomnieć a zawsze muszę poleżeć z jakieś 30min żeby sobie przypomnieć.
Co mi doradzicie ? najlepiej coś co pozwoli mi w krótszym czasie przypomnieć sobie sen jest mile widziane.
Przepraszam że tak chaotycznie napisane, śpieszę się
Pozdrawiam.
Byłem wcześniej chory i mogłem prowadzić dziennik snów a teraz kiedy już wyzdrowiałem
i kiedy mam tylko jeden dzień nie na 8:00 a resztę dni na 8:00 to będę miał problemy z przypomnieniem sobie snu np. dziś nie mogę sobie przypomnieć a zawsze muszę poleżeć z jakieś 30min żeby sobie przypomnieć.
Co mi doradzicie ? najlepiej coś co pozwoli mi w krótszym czasie przypomnieć sobie sen jest mile widziane.
Przepraszam że tak chaotycznie napisane, śpieszę się
Pozdrawiam.
-
cmons
Nic dodac nic ująć - Imię: Kamil
- Posty: 4
- Dołączył(a): 15 lis 2007, 19:27
- Lokalizacja: Piła/Wielkopolskie
- Droga życia: 11
- Zodiak: baran
-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
-
cmons
Nic dodac nic ująć - Imię: Kamil
- Posty: 4
- Dołączył(a): 15 lis 2007, 19:27
- Lokalizacja: Piła/Wielkopolskie
- Droga życia: 11
- Zodiak: baran
To idź spać pół godziny wcześniej
(tak, wiem, marna rada, sam próbuję od niepamiętnych czasów.. Ale szkoda mi dnia po prostu
)
(tak, wiem, marna rada, sam próbuję od niepamiętnych czasów.. Ale szkoda mi dnia po prostu
)-
Bubeusz
- Posty: 286
- Dołączył(a): 12 lis 2007, 15:11
no marna marna
co dzień od nie pamiętnych czasów próbuje położyć się spać o 10:00 lecz nigdy mi się nie udaję.
Hmm a znacie może jakieś nagrania/ćwiczenia które pomagają w przypominaniu snu?
co dzień od nie pamiętnych czasów próbuje położyć się spać o 10:00 lecz nigdy mi się nie udaję.
Hmm a znacie może jakieś nagrania/ćwiczenia które pomagają w przypominaniu snu?
-
cmons
Nic dodac nic ująć - Imię: Kamil
- Posty: 4
- Dołączył(a): 15 lis 2007, 19:27
- Lokalizacja: Piła/Wielkopolskie
- Droga życia: 11
- Zodiak: baran
cmons napisał(a):Hmm a znacie może jakieś nagrania/ćwiczenia które pomagają w przypominaniu snu?
kiedyś jak odkladalem zapisywanie snu na pozniej... i go zapominalem to poprostu zaglebialem sie w medytacji i go szukalem, az w koncu wygrzebywalem

'Cokolwiek pomiedzy ludzmi konczy sie, znaczy nigdy sie nie zaczelo, gdyby prawdziwie sie zaczelo - nie skonczylo by sie, skonczylo sie bo sie nie zaczelo... cokolwiek prawdziwie sie zaczyna, nigdy sie nie konczy'
-
pepex
Zip - Posty: 393
- Dołączył(a): 22 sty 2007, 20:51
- Lokalizacja: KT-95 :P
- Droga życia: 7
- Typ: 7w8
- Zodiak: Rak
Mój pierwszy świadomy sen był bardzo krótki. Miałem wypadek we śnie, cofając jakoś dziwnie zsunąłem się ro rowu i auto przewróciło się na dach. Brat stał niedaleko i mówi, że je rozwaliłem. Ja na to, stary to przecież sen. 

-
Long
- Posty: 2
- Dołączył(a): 23 lis 2007, 01:35
- Droga życia: 24
Ja pamiętam że pierwsze LD miałam stojąc przed lustrem w łazience i widząc siebie. Wiedziałam że to sen i postanowiłam zmienić swój wygląd. Udało się ale znudziło mnie to. Zapragnęłam z kimś uprawiać sex ;p Miło się obudziłam.
-
jaabadabka
- Posty: 3
- Dołączył(a): 24 paź 2007, 23:49
moje pierwsze LD było wczoraj
Za dużo gier typu Heart of darkness (polecam
) i śniło mi sie ze jestem w kanionie i mam super moc (ale jestem porąbany xD) i wyskakują cienie, ja strzelam i mówie nagle: Kurde co jest? To sen! I dzisiaj (1 Raz o.O) miałem LD ^^
Powróciłem! Jestem gotowy na LD i OOBE jak nigdy : ))
-
mateusz812
Powrót do LD i OOBE :)) - Imię: Mateusz
- Posty: 30
- Dołączył(a): 02 lip 2008, 12:33
- Lokalizacja: Warszawa
- Droga życia: 1
- Typ: 4w3
- Zodiak: Panna
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
