'Czy rzeczywiście wierzycie w to, co piszecie?' - tak
'Słyszeliście kiedyś o uwarunkowaniach kulturowych, religijnych, rodzinnych, społecznych?' - tak, a co to ma do rzeczy
'Słyszeliście o adaptacjach i przyzwyczajeniach?' - również
'Czy naprawdę wydaje Wam się, że ta planeta jest jedyną we wszechświecie i została stworzona *naście lat temu?' -

nie nie wydaje się
'Czy nigdy nie przyszło Wam na myśl, że hasła w stylu: "pij mleko - będziesz zdrowy", które słyszycie od dziecka mogą byc po prostu cholernym kłamstwem?' - Przyszło mi to hasło i wiem o szkodliwości mleka. Tym bardziej gorszy mnie to, jak wszyscy wszędzie (szkoła dom) wmawiają mleko.
Tak odpowiedzialem na pytania choć to na prawdę część i nie będziemy się w 'ciuciu-bab-kę' bawić. Przecież to były symboliczne pytania więc równie dobrze zadałbyś ich tysiąc. Ale pamiętaj nie każdy nastolatek jest tą
większością. Jeżeli już ktoś na to forum wchodzi, znaczy, że wybija się ciut ponad swoich rówieśników. Większości zadałbyś te pytania i mówili by, chociaż nie mają podstawowej wiedzy. Nie wiedzą gdzie są, nie posiadają wiedzy co i gdzie na naszej planecie ('meksyk jest w austraulii'

), o układzie słonecznym (no przepraszam wielka filozofia nauczyć się kolejności planet? okazuje się że wielka). Wychowując się w tym większościowym, prymitywnym środowisku przełamałem wiele barier.
___
I w ten piękny sposób dopisałem częściowo do różnych tematów tj do spadku poziomu edukacji w szkołach. Miałem nie odpowiadać, ale robię to dla tego, że każdy z nas ma przełamać pewne bariery, także te dotyczące ludzi młodych
